Koniec ze spamem na Twitterze? Nareszcie dostaniemy więcej opcji filtrowania

2

Twitter niewątpliwie jest jedną z ciekawszych sieci społecznościowych. Owszem, jest pełna ograniczeń i limitów, ale może… to właśnie to sprawia, że ludzie pokochali właśnie tę usługę w mgnieniu oka? Niespełna 150 znaków na wiadomość, ekspresowy przepływ informacji i to, że można komunikować się właściwie z każdym, kto ma publiczne konto — a większość ma. Nie musimy być znajomymi, nie ma żadnych granic. To, rzecz jasna, idealna furtka, by kogoś obrazić, albo zalać jego tablicę powiadomień spamem. Ale Twitter nareszcie poczynił kroki w dobrym kierunku, aby to zmienić.

Założenie związane z nowymi opcjami wydaje się być… banalnie proste. Oto bowiem możemy wybrać jakiekolwiek ćwierknięcia, których konta nie mają zweryfikowanego numeru telefonu bądź adresu e-mail; albo po prostu nie ustawiły żadnego awatara. Automatycznie trafią do spamu. Oprócz tego możemy zadbać o to, aby automatycznie blokować ćwierki ze wskazanymi słowami kluczowymi. To mogą być hashtagi, albo po prostu wyrazy wpisywane bez poprzedzających je specjalnych znaczników. Co istotne — otrzymamy także możliwość blokowania takich wpisów wyłącznie od ludzi, których nie obserwujemy.

Oprócz tego po każdym zgłoszeniu nękania, aplikacja będzie na bieżąco informowała o toku postępowania. O tym, kiedy nasza wiadomość zostanie otwarta przez obsługę, a także jakie akcje zostały ostatecznie podjęte w stosunku do zgłoszonego przez nas konta. Podobno zmiany szykują się też w kwestii algorytmów, których zadaniem jest będzie automatyczne przeciwdziałanie takim akcjom — bez konieczności zgłaszania tego przez użytkowników.

Akcje które podejmuje Twitter niezwykle cieszą. Pojawia się też pytanie: dlaczego tak długo kazali czekać na takie rozwiązania? Owszem, rozumiem jak to działa w kwestii algorytmów — ich opracowanie mogło zająć czas. Ale proste narzędzia, które wyciszają pewne słowa? Filtrowanie według typu konta? To nie wydaje się rzeczą specjalnie rewolucyjną z punktu widzenia twórców.

Ile będziemy musieli zaczekać na nadchodzące zmiany? Tego nie wiadomo. Mówi się, że jest to kwestia najbliższych kilku dni, tudzież tygodni. Podobnie wybrane konta mogą cieszyć się tymi wszystkimi nowościami w wersji testowej już od jakiegoś czasu. Na ten moment jednak nie podano żadnych konkretów związanych z terminami. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i… wyczekać dnia, kiedy Twitter faktycznie stanie się pod tym względem lepszym miejscem. Wszystko wskazuje, że to już niedługo!

  • idzie to w kierunku zamknięcia się w swoim „kółku wzajemnej adoracji” i odcięcie się od wszelkich głosów krytyki z zewnątrz ;-)

  • Rafał Więckiewicz

    Po aktualizacjii Twittera nie wyswietlają mi się wszystkie twetty tylko te niby ważne

Do
góry