Poznaliśmy wszystkie emoji, które dołączą do zestawu w 2018

2

emoji 2018

Za każdym razem czytając zapowiedzi nowych emoji jestem, delikatnie mówiąc, zszokowany. Przede wszystkim dlatego, że — choć korzystam z rozmaitych emotikon i emoji na co dzień, to ich obecny status już mnie przeraża. Jeżeli miałbym przy każdej wiadomości przeglądać cały zestaw obrazów w celu odnalezienia tych, które pasują do danej sytuacji — prawdopodobnie odpisywanie z mojej strony trwałoby bardzo długo. Z pomocą oczywiście przychodzą kontekstowe ułatwienia, jak te które oferuje nam m.in. SwiftKey, ale wciąż ich baza jest ogromna. A już wkrótce doczekamy się kolejnych ikonek — a co na nich?

Emoji 2018: lista nowych grafik, które dołączą do komunikatorów (i nie tylko)

Obecnie w bazie emoji znajduje się ponad dwa i pół tysiąca rozmaitych ikonek — a dokładnie 2666. Ten rok przyniesie nam 157 nowych obrazków, których będziemy mogli użyć w codziennej komunikacji. Te ucieszą prawdopodobnie wszystkie panie o rudym kolorze włosów — nareszcie znajdą się awatary, z którymi będą mogły się utożsamić. Czerwone włosy oficjalnie zawitają do świata emoji, a obok nich między innymi: superbohaterowie, kości, zęby, okulary, zestaw nowych zwierzaków, jedzenia (będzie bajgiel!), puzzle, paragony, gąbki i… pirackie flagi. Zresztą co ja wam będę opowiadał, sami zobaczcie prezentację wszystkich nadchodzących emotek, które w tym roku zawitają do świata emoji:

Jeżeli przeglądanie powyższego materiału to dla was za wiele, to śmiało zajrzyjcie także na oficjalną stronę Unicode, gdzie na pokaźnej liście znajdują się wszystkie grafiki, których możecie spodziewać się jeszcze w tym roku.

Jak widać — emoji w 2018 przyniosą nam cały zestaw nowych obrazków, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Niebezpiecznie jednak zbliżamy się do magicznej granicy 3000 grafik, w których — nie oszukujmy się — jeszcze trudniej będzie się połapać i odnaleźć interesujące nas tam treści. Mimo wszystko każda nowość w świecie emoji wywołuje dużo emocji, dlatego warto wiedzieć, czego możemy spodziewać się po tegorocznej aktualizacji. I szczerze mówiąc, to już nie mogę się doczekać pierwszych wersji ikonek w interpretacji największych — tj. Apple, Google oraz Microsoftu. Jak zwykle przecież bywa: każda z firm przygotuje swoje warianty, dlatego możemy być pewni, że właściwie wszędzie będą one wyglądać zupełnie inaczej. Na ten moment jednak nie pozostaje nam nic innego, jak tylko uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości i wyczekać tych nowości.

Grafika w nagłówku

Do
góry