Loopsie — Prosty sposób na zdjęcia w których pojawiają się animowane elementy!

0

Kolejne serwisy społecznościowe szukają nowych sposobów na przyciągnięcie użytkowników na swoje platformy. Loopsie to zupełnie nowa aplikacja, ale mam wrażenie, że to co oferuje, już za kilka miesięcy może pojawić się np. na Instagramie. Pamiętacie Boomerang? Osobne narzędzie do zapisywania krótkich pętli wideo po jakimś czasie przeniesiono do Instagrama jako dodatkową funkcję pozwalającą urozmaicać nasze kwadratowe kolekcje. Ciekawe czy możliwości Loopsie również zostaną dostrzeżone przez programistów z Facebooka i zaimplementowane do ich serwisów…

Loopsie to narzędzie z pomocą którego stworzymy nietypowe połączenia zdjęć i filmów. Po zarejestrowaniu krótkiego wideo, możemy zdecydować, jakie jego elementy pozostaną statyczne a co będzie się ruszało. Dzięki temu, stworzymy ciekawe filmy w których np. postać na pierwszym planie stoi nieruchomo a w tle widzimy poruszające się obiekty. To coś na kształt gifa, jednak tutaj, pliki zapisywane są jako 10-sekundowe wideo w formacie mp4. Bez trudu będziemy więc mogli opublikować takie treści na Instagramie lub Facebooku.

Po zarejestrowaniu krótkiego filmu, po prostu zamalowujemy palcem obszar, który ma być animowany. Jeśli się pomylimy, wystarczy przełączyć tryb „animate” na „freeze” i „wygumkować” wszystko ponownie. W prawym górnym rogu okna edycji znajduje się jeszcze jeden przycisk. Pozwala on ustalić w jaki sposób ma być animowana ruchoma część naszego dzieła. Pierwsza opcja to zapętlenie w którym sekwencja puszczana jest od początku do końca a następnie od końca do początku. Inny wariant to zwykła pętla, która powtarza ruch kilkukrotnie, od początku do końca.

Kiedy animacja jest już gotowa, na ekranie pojawia się nasze dzieło a także pasek przycisków symbolizujących popularne komunikatory i portale społecznościowe. Domyślnie mamy tu Instagram, Facebook i WhatsApp. Osobny przycisk umożliwia udostępnienie ruchomego obrazu na innej platformie. Jest też ikona strzałki, dzięki której pobierzemy nasz „filmik”. Z poziomu ostatniego ekranu możemy też cofnąć się do edycji a także stworzyć zupełnie nowy „cinematograph”.

Loopsie to na pewno jedna z tych aplikacji, która ma szansę sezonowo podbić nasze media społecznościowe. Filmy, które tworzymy za pomocą tego narzędzia to powiew świeżości w świecie snapów, filtrów z psimi uszami czy boomerangów. Pytanie tylko, na ile Loopsie uda się zaistnieć na scenie social media…

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry