Lost Horizon — kolejna wspaniała przygodówka powraca na dotykowych ekranach!

0

losthorizon

Nie trzeba było długo czekać, by kolejna swego czasu ciepło przyjęta gra przygodowa przywędrowała na smartfony i tablety. W końcu nie ma się co oszukiwać — to najlepsza szansa na to, by te miały szansę na drugie życie. Deweloper i wydawca mają szansę na wskrzeszenie i dalszy zarobek, a my — na powrót to fascynujących historii zawsze i wszędzie, bez konieczności zasiedzenia przed komputerem. Tym razem otrzymaliśmy port Lost Horizon, gry Animation Arts, która zadebiutowała 5 lat na PC. 

lh01

Jeżeli historie znane z Indiany Jonesa, Uncharted czy Tomb Raidera przypadły wam do gustu, to i tutaj poczujecie się jak w domu. Rok 1936 — Adolf Hitler organizuje i rozsyła po całym globie ekipy badawcze, których zadaniem jest odnalezienie mitycznych artefaktów. Choć oficjalna wersja głosi jakoby ich celem było po prostu badanie innych kultur własnym okiem. Tam gdzie wchodzą do gry mityczne siły prawie nigdy nic nie idzie jak należy — tym razem sprawy mają się zresztą identycznie. Dlatego też główny bohater całej historii, Fenton Paddock, były żołnierz wojsk brytyjskich, poproszony zostaje o odszukanie grupy badaczy która trafiła do Tybetu, a zarządzał nią jego bliski przyjaciel: Richard Wetson. Gdy docieramy na miejsce okazuje się, że wszystko jest bardziej skomplikowane niż mogłoby się wydawać, a Tybet tak naprawdę jest pierwszym przystankiem w naszej niezwykłej podróży.

lh02

Poza historią którą śledzimy na bieżąco, podczas zabawy mamy szansę poznać historie rozmaitych bohaterów, zwiedzić niesamowite krainy, a przede wszystkim wykazać się pomysłowością rozwiązując cały zastęp łamigłówek. Zarówno tych bardziej klasycznych, przy których będziemy musieli wykazać się pomysłowym podejściem kombinując z ekwipunkiem, jak i nieco świeższego podejścia w tym moich znienawidzonych czasówek. Dużym plusem jest też opcja rozwiązywania części łamigłówek na kilka sposobów, dzięki czemu nie ma mowy o jedynej słusznej ścieżce. A kiedy utkniemy, możemy liczyć na zaimplementowaną w Lost Horizon pomoc z tamtejszych samouczków. Dodajcie do tego nienaganną oprawę, a uzyskacie przepis na naprawdę solidny przepis, który nie bez powodu od czasu swojej premiery zgarnia same wysokie noty od recenzentów. A co z kwestią samego portu?

lh03

Ten jest, przynajmniej w obecnej formie, dość problematyczny. Przede wszystkim: gra wymaga naprawdę sporej ilości miejsca. By pobrać całą zawartość którą oferuje, musicie przygotować około 3GB miejsca (to także chyba pierwsza z gier, w której spotykam się z koniecznością pobierania zawartości takiej jak głosy bohaterów już z poziomu aplikacji). Obecnie cała zawartość dostępna jest w cenie 5,99 euro, bowiem w ramach IAP możemy pobrać wszystkie rozdziały — co ciekawe, ta nie będzie trwała wiecznie, dlatego warto się pospieszyć. Poza sporą ilością wolnego miejsca, przyda się też możliwie jak najświeższe urządzenie — lwia część gier do tej pory wspiera iPada 2. Tutaj wsparcie zaczyna się od kolejnej odsłony tabletu Apple; sama produkcja podziała także na iPhonach 4S+. Ale co gorsza — przy pierwszych próbach włączenia gra zupełnie się nie odpalała, okazało się, że mając ustawiony język urządzenia na Polski poszukuje pakietów językowych, przez co błądzi dookoła. Dopiero zmiana języka na angielski obecnie pozwala włączyć Lost Horizon — wydawca jednak zapewnił mnie, że ten błąd zostanie naprawiony przy najbliższej aktualizacji.

lh04

Jeżeli lubicie gry przygodowe, to nie da się ukryć, ze Lost Horizon jest wyjątkowo łakomym kąskiem. Gra stosunkowo świeża która przeszła bez większego echa, ginąc w natłoku rozmaitych premier. Jednak teraz, kiedy mamy opcję cieszyć się nią w wydaniu mobilnym, zdecydowanie warto dać jej szansę. To fajni napisana historia, intrygujący bohaterowie i cały zestaw wspaniałych zagadek. Lost Horizon dostępne jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 5,99 euro.

lh05

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry