Luna Diary: pamiętnik ściśle powiązany z księżycem

0

luna diary

Nie mam zamiaru się spierać, czy to dobrze, że elektroniczne pamiętniki wypierają z rynku ich papierowe wersje. Rynek mobilny okazał się być bardzo chłonny, przez co obecnie kategoria aplikacji do notowania pęka w szwach. Zrozumiałym więc jest, że aby się wybić, trzeba zaprezentować coś zupełnie nowego. Z takiego założenia zapewne wyszedł twórca programu Luna Diary, czyli pamiętnika, gdzie wszystko łączy się z fazami księżyca.

Ciężko stwierdzić, skąd pojawił się ten pomysł. Czy na nasze samopoczucie naprawdę tak mocno oddziałuje coś zupełnie niezależnego od nas? Tak czy inaczej, każda notka w Luna Diary musi być opatrzona jakąś fazą księżyca, która najlepiej koresponduje z tym, jak użytkownik się danego dnia czuł. Nie muszę chyba podkreślać, że wybór bywa trudny.

Użytkownik jest tutaj specjalnie zachęcany do dodawania codziennych wpisów. Każda notka bowiem sprawia, że na głównym ekranie przybywa ptaków albo gwiazd, zależnie od motywu. Trzeba przyznać, że ta część Luna Diary wygląda naprawdę zachwycająco. Fajnie jest widzieć, że nasze bazgroły na coś w tym świecie wpływają.

luna diary

Luna Diary do kategorii najbardziej zasobnych pamiętników zaliczyć za to nie można. Znajdziemy tutaj przede wszystkim dodawanie zdjęć, plików czy muzyki do notek. Poza tym warto też wspomnieć o ochronie aplikacji hasłem. Jest to prosty, kilkucyfrowy kod, który da się zdefiniować w ustawieniach. Na więcej opcji w Luna Diary użytkownik nie ma raczej co liczyć.

Program broni się wyglądem.

Delikatny, ale nie dziecinny wygląd może się zwyczajnie podobać. O ile sam pomysł na połączenie faz księżyca z samopoczuciem jest trochę infantylny, tak sama aplikacja graficznie prezentuje sięprofesjonalnie. Powiadomienia, dodawanie wpisów – wszystko to wygląda lekko i sprawia bardzo przyjemne wrażenie.

luna diary

Na pełnoprawny pamiętnik to jednak wciąż za mało. Pomysł z gwiazdami lub kwiatami z głównego ekranu może i jest całkiem ciekawy, ale nie zrobi całej aplikacji. Jeśli producent postawił już na ideę wykorzystania księżyca w codziennych zapiskach, przydałoby się to jakoś rozwinąć. Bez porządnych opcji, Luna Diary wygląda raczej biednie i na niewiele się zda zwykłemu użytkownikowi.

Jeśli chcielibyście przetestować ten program na własną rękę, to można go pobrać za darmo na urządzenia z Androidem na pokładzie. Aplikacja zawiera także wersję premium, w której nie ma reklam i odblokowano kilka motywów.

Ocena autora

Ocena 3+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry