Tu da się nie tylko grać, ale też tworzyć własne poziomy. Sprawdźcie nowatorskie MagiCats Builder

0

MagiCats Builder

Ile razy zdarzyło się wam pomyśleć, że którąś planszę należałoby poprawić? To szczególnie frustrująca przypadłość platformówek, gdzie często piksele decydują o tym, czy skok będzie udany. A co byście powiedzieli na to, że w dostępną na telefony prostą produkcję możecie zarówno grać, jak i sami ją tworzyć? Z MagiCats Builder to jak najbardziej możliwe.

Co więcej, do poprawiania lub wręcz tworzenia od zera nowych plansz zachęca tu sam deweloper. W MagiCats Builder ważne jest zarówno zdobywanie kolejnych poziomów, jak i własny wysiłek w ich generowanie. Ale po kolei.

MagiCats Builder

Warto zacząć od zagrania w kilka gotowych plansz zanim zabierze się za ich tworzenie. Działają one zupełnie tak samo, jak w przypadku typowych gier platformowych. W MagiCats Builder trzeba więc skakać, zbierać monety i odkrywać nowe, czasem poukrywane lokacje. Szczególnie ważne jest jednak kumulowanie majątku. To przede wszystkim dlatego, że przyda się on do budowania własnych plansz.

Aby stworzyć własną grę, trzeba dysponować pewnym kapitałem. O ile do mniejszych poprawek wystarczy niewiele, tak żeby narysować planszę od nowa przyda się spory zapas. Ten zabieg przede wszystkim zachęca do brania czynnego udziału w testowaniu dostępnych tu poziomów, alejest też niestety ciemna strona tego rozwiązania. W MagiCats Builder sporo rzeczy da się kupić za prawdziwe pieniądze, więc uważajcie gdy dajecie telefon do ręki swojemu dziecku.

MagiCats Builder

Tworzenie plansz daje za to naprawdę sporo zabawy. Trzeba to jednak lubić. Osoby niecierpliwe albo zupełnie niezainteresowane tym, jak gry wyglądają od podszewki, szybko się MagiCats Builder znudzą – nawet mimo ogromnych możliwości personalizacji wielu elementów. Warto wspomnieć o tym, że gotową planszą da się łatwo podzielić ze znajomymi. Wystarczy przesłać wygenerowany przez grę link, aby ją udostępnić.

Jako platformówka per se… jest średnio.

Sterowanie w MagiCats Builder przyprawia o zawroty głowy. Wymaga ono ogromnej precyzji, co przy ekranach dotykowych nie należy do najłatwiejszych zadań. W moim odczuciu znacznie wygodniej robi się tu plansze niż się w nie pogrywa.

Tak czy inaczej, można dać tej grze szansę. Za darmo pobierzecie ją zarówno na Androida jak i iOS, ale uwaga – na wersję przeznaczoną na ten pierwszy system sporo użytkowników narzeka, jako że zdarzają się w niej błędy.

Do
góry