Mahjong Treasure Quest — najładniejszy Mahjong, w jakiego grałam

0

Mahjong to gra, przed której pobraniem i zrecenzowaniem wzbraniałam się od zawsze. Owszem, spędziłam nad nią naprawdę wiele godzin, gdy była jedyną grą na pierwszym komputerze, a Sapera i Pasjansa miałam już dosyć. Jednak jakoś miałam wrażenie, że zupełnie nie ma tu o czym pisać – jest układanka, dokładnie taka sama jak w każdej swojej wariacji, i co w tym oryginalnego? Tym razem jednak skusiło mnie walentynkowe wzornictwo, które wyglądało na tak słodkie! A że Walentynki tuż-tuż, to postanowiłam spróbować wprowadzić się w ten niepoważny nastrój…

Niestety na wstępie czekało mnie wielkie rozczarowanie, bowiem symbole jak wyglądały dziesięć lat temu, tak nie zmieniły się wcale. Sytuację zdołała uratować oprawa graficzna gry – zachwyciła mnie od razu. Pięknie narysowane postaci, krajobrazy i wszystkie przedmioty przypominają najpiękniejsze baśnie, a to w końcu jeden z lepszych aspektów dzieciństwa. Jak się okazało, walentynkowa dekoracja jest dostępna, lecz w innym wymiarze, i przez ograniczony czas. Poza tym są do kupienia inne grafiki, ale zaporowa kwota ponad 100 złotych, jakie musiałabym zapłacić za zestaw monet, skutecznie ostudziły mój zapał do zakupów.

Jeśli natomiast chodzi o samą grę, to podoba mi się fakt, że twórcy dodali fabułę do zwyczajnej układanki. Ten zabieg zawsze się sprawdza, zwłaszcza w produkcjach dedykowanych tym młodszym użytkownikom smartfonów. Oprócz zdolności motorycznych warto rozwijać w maluchach wyobraźnię. W grze chodzi o to, że chińska rozsypanka jest dziełem czarownicy, która nie lubi porządku, a w dodatku więzi rodziców dziewczynki o imieniu Sophie w swojej krainie. Przemiły kot Oliver staje się naszym pomocnikiem i przewodnikiem po kolejnych etapach gry, pojawiają się też ramki samouczka. Szybko poznamy wszelkie pułapki i klątwy, a także przydatne funkcje, które pozwolą nam uratować ukochanych i zaprowadzić porządek. Mierząc się z czasem możemy trafić do rankingu najlepszych graczy, choć rywalizacja jest zawzięta. O naszych wynikach decyduje ilość zdobytych w rundach gwiazdek.

Muszę przyznać, że nie mogłam oderwać się od tej gry. Uwielbiam takie układanki, to świetne ćwiczenie na spostrzegawczość. Cudowna oprawa aplikacji wcale nie pomagała w powrocie do codziennych obowiązków. Sama gra nie ma w sobie nic nowego, Mahjong od zawsze na zawsze będzie opierał się na tych samych zasadach. Zalecam jednak zachowanie ostrożności, jeśli zamierzacie oddać smartfon czy tablet w ręce dzieci, bo przy dokonywaniu mikropłatności deweloper nie przewidział żadnej blokady wieku. Koniec końców, pogodziłyśmy się z produkcją i wierzę, że szybko zyska ona sobie wielu wiernych fanów.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry