MailTime — klient który zaserwuje maile w formie… czatu

2

Zrzut ekranu 2016-05-29 o 21.54.47

W ostatnich miesiącach widzimy znaczny wzrost popularności rozwiązań opartych na czystym tekście, a także tekście umiejscowionym w kolorowych chmurkach po dwóch stronach ekranu. Wszyscy powoli wracają do korzeni, czego najlepszym dowodem niech będzie najświeższa propozycja od FourSquare, czyli testowany od kilku dni MarsBot. A skoro rekomendacje jedzeniowe bazujące na naszym guście można zaserwować w ten sposób, to dlaczego by nie spróbować także aplikacji pocztowej? MailTime udowadnia, że nie jest to pomysł chybiony — a wręcz przeciwnie!

Zrzut ekranu 2016-05-29 o 21.53.08

Pierwszym krokiem, jak to zwykle w przypadku klientów poczty e-mail bywa, jest konfiguracja. Do naszej dyspozycji dostaliśmy cały zestaw najpopularniejszych usług tego typu — od Gmaila, przez iCloud, Yahoo, na Microsoft Exchange kończąc. Dbając o naszą wygodę, autorzy aplikacji zadbali także o wsparcie najpopularniejszych usług służących do trzymania plików w chmurze — dzięki temu załączenie dokumentów z Dropboxa, iCloud, Google Drive, Boxa czy One Drive nie zajmie nam więcej niż kilkanaście sekund kiedy zdecydujemy się na przyznanie odpowiednich opcji dostępu.

No dobrze, ale jak to działa? Jak każdy e-mail, z tym, że forma w której my z nim obcujemy przypomina… standardowy widok komunikatora, czy też po prostu wymianę wiadomości, jaką prowadzimy w iOS wysyłając SMSy czy tez korzystając z iMessage. Cały interfejs opiera się na prostej liście czatów oraz rozmowie, czyli chmurkach przyklejonych do dwóch przeciwległych stron ekranu. Jeżeli często wymieniacie niespecjalnie długie, za to konkretne, wiadomości i macie już serdecznie dosyć całego zestawu przeszkadzających metadanych, MailTime może okazać się rozwiązaniem skrojonym idealnie pod wasze potrzeby!

Zrzut ekranu 2016-05-29 o 21.53.14

Całość jest na tyle intrygująca, gdyż jej autorzy zadbali o cały zestaw usprawnień. Jednym z nich jest m.in. funkcja notyfikacji (wspomnień? ang. mentions) dla użytkowników usługi, którzy zostaną wywołani małpą podczas pisania maila. Dla konwersacji grupowych w którym bierze udział kilka, a nawet kilkanaście, osób i dzieje się naprawdę dużo, jest to rzecz która pozwoli usprawnić odnalezienie się w partiach które będą dla nas najważniejsze. Wielkie brawa należą się także za automatyczną segregację wiadomości na te od korporacji — newslettery i spółkę, oraz te które nas najbardziej interesują — wypełnione tekstem.

Samo korzystanie z programu jest banalnie proste i, co tu dużo mówić, o ile początkowo pomysł wydał mi się dość abstrakcyjny, po kilku wymienionych w ten sposób wiadomościach czuję się przekonany. Może niekoniecznie do wszystkich zastosowań, jednak na wymianę szybkich mailowych wieści — będzie jak znalazł.

MailTime dostepny jest w AppStorze, w wersji dostosowanej do ekranów iPhone’ów, za darmo. W podstawowej wersji aplikacji możemy skorzystać z maksymalnie dwóch skrzynek — jeżeli chcielibyście dodać kolejne, niezbędne będzie wykupienie wersji Pro, która wyceniona została na 2,99 euro.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • z checia bym sprobowal – znacie jaki odpowiednik na Androida?

    • Kamil

      Niestety — nie. Ale jak się na takowy natkniemy, to z pewnością pojawi się o nim wpis na stronie :)

Do
góry