Make One: klasyka gier logicznych w pięknym i relaksującym wydaniu

0

Make one

Żeby gra była wciągająca, wcale nie musi mieć spektakularnej grafiki ani bogatej linii fabularnej. Czasem wystarczy dobry pomysł i przemyślana rozgrywka – jak na przykład w bardzo udanym Make one, w które zagracie na urządzeniach pod kontrolą Androida.

Make one definitywnie nie przyciąga wzroku. Przeglądając zasoby sklepów z aplikacjami wręcz łatwo jest tę produkcję pominąć. Jest w tym trochę wina nijakiej ikonki i niewiele mówiących zrzutów ekranu. Wielu użytkowników zapewne przez ten mdły wizerunek nie będzie miało okazji w Make one zagrać – a szkoda, bo jest to naprawdę wciągająca i przemyślana gra logiczna.

Make one spodoba się przede wszystkim fanom klasyki.

Ta produkcja jest aż do bólu typowa, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Jak wyobrażacie sobie dowolną grę logiczną? Zapewne kojarzy wam się ona ze stanowiącymi wyzwanie planszami, których poziom trudności dodatkowo rośnie z czasem, jednocześnie oferując minimalistyczny, bardzo prosty interfejs. Właśnie tak jest w przypadku Make one.

Make one

Tu gracz musi łączyć ze sobą numerowane płytki w taki sposób, aby ostatecznie na planszy została tylko jedna. Główna trudność polega na tym, że sześciokątne kafelki da się dobierać tylko z bezpośrednimi sąsiadami. Wiadomo, że najłatwiej gdy taka płytka styka się tylko z jednym elementem. W praktyce, w Make one częste będą sytuacje, gdzie z każdego takiego kafelka może wychodzić po kilka ścieżek. To składa się na dziesiątki kombinacji.

Z tego powodu w Make one plansze powtarza się raczej często, zwłaszcza wraz ze wzrastającym stopniem trudności. To dobrze, że czynność czyszczenia wszystkich ruchów nie została skomplikowana czy naszpikowana reklamami. Dzięki temu od Make one trudno się oderwać: brak denerwujących bodźców w postaci głośnych banerów sprzyja spokojnej, zrównoważonej rozgrywce. Dołóżcie do tego delikatną muzykę i przyjemne dźwięki przesuwania kafelków, a otrzymacie naprawdę relaksującą produkcję.

Make one

W momencie pisania tego tekstu Make one nic nie kosztuje, ale to czasowa promocja. Możliwe jednak, że będzie jeszcze pojawiać się na podobnych wyprzedażach. Szczególnie wtedy warto się nią zainteresować – pewnym zgrzytem jest tutaj fakt, że nawet wykupując tę produkcję za regularną cenę, w środku można natknąć się na dodatkowe mikropłatności. Nie uświadczy się za to w Make one reklam – i całe szczęście.

Do
góry