Mapy Google z informacjami o limicie prędkości — jest pewno ale…

1

Limit prędkości w Mapach Google

Mapach Google mogę napisać wiele naprawdę bardo pozytywnych słów. Większość z nich dotyczyć będzie aplikacji w kontekście bazy danych, albo po prostu podręcznego atlasu. Elementy takie jak informacje o dostępności dla niepełnosprawnych, powiadomienia dostępne dla Android O czy opcja dzielenia się ulubionymi miejscami z najbliższymi to świetne usprawnienia, które bez wątpienia czynią ją jeszcze lepszą. Niestety, jeżeli chodzi o nawigację — tutaj sprawy mają się o wiele gorzej. Bo, jasne, program jest w stanie poprowadzić nas od punktu A, do punktu B. Trzeba jednak liczyć się z tym, że (przynajmniej w przypadku Polskich miast) może nas raz… albo i więcej, wprowadzić w maliny nierzetelnymi informacjami. Twórcy usługi jednak robią co w jej mocy, aby całość działała sprawniej niż dotychczas i mogła nadgonić w tym kontekście konkurencję.

Limit prędkości dostępny także w Mapach Google

Jednym z takich elementów jest niewątpliwie informacja o obowiązującym limicie prędkości na trasie, którą właśnie przemierzamy. Konkurencja dorobiła się go już jakiś czas temu. I choć wielu kierowców mówi że absolutnie go nie potrzebuje, bo przecież wystarczy znać zasady, uważnie patrzeć na napotykane znaki drogowe i… tyle — po kłopocie. Są jednak ludzie, którzy czują się pewniej mając dodatkowe potwierdzenie na ekranie swojej nawigacji. I szczerze mówiąc — sam też lubię się w ten sposób upewnić, czy aby na pewno niczego po drodze nie broję. I teraz informacje o obowiązujących limitach powoli zaczynają pojawiać się także w Mapach Google.

Niestety, mam również gorszą wiadomość dla wszystkich, którzy zacierają o niej myśli. Na ten moment funkcjonalność ta nie jest jeszcze dostępna w Polsce. Ba, jej obecność jest bardzo mocno ograniczona — na ten moment mogą się nią cieszyć wyłącznie ludzie podróżujący po San Francisco Bay Area w Stanach Zjednoczonych oraz Rio de Janeiro w Brazylii. I właściwie nikt nie wie ile przyjdzie nam czekać na to, aby tą funkcją mogli cieszyć się mieszkańcy innych części świata. Wiemy tylko tyle, że Google cały czas pracuje nad tym, aby wprowadzić te informacje także w innych częściach świata.

No i co, pozostaje nam po raz kolejny uzbroić się w cierpliwość i wyczekiwać premiery kolejnej fajnej funkcji, której — aż dziw, że tak długo nie możemy się doczekać…

Źródło: forum Google

  • Luke

    „Niestety, mam również gorszą wiadomość dla wszystkich, którzy zacierają o niej myśli” – polski język trudny co?

Do
góry