Mapy Google z nowościami, które zostawiają konkurencję w tyle!

11

Mapy Google zmieniają się w oczach — i choć ostatnie nowości przybliżają je bardziej w kierunku serwisu społecznościowego, to dla większości wyznaczanie tras, przeglądanie map i nawigacja wciąż stanowią podstawową funkcjonalność. Nie zawsze są idealne, ale przez to, że można z nich korzystać za darmo, a pakiet funkcji jest stale rozwijany — cieszą się ogromną popularnością. I najnowsza aktualizacja przynosi funkcje, których oczekuję od każdej nawigacji — a w bonusie też kilka innych usprawnień!

Mapy Google zintegrowane z popularnymi usługami muzycznymi

Jeżeli korzystacie z aplikacji jako samochodowej nawigacji, a przy okazji odtwarzacie muzykę ze smartfona — to prawdopodobnie odczuliście już wiele razy brak opcji sterowania tłem muzycznym z poziomu map. O ile w Androidzie można jeszcze zadbać o jakieś kreatywne dodatki w postaci pływających widżetów, o tyle na iOS — trzeba było obejść się smakiem. Teraz jednak Mapy Google doczekały się integracji z najpopularniejszymi usługami, tj. Spotify, Apple Music oraz Muzyką Google Play.

mapy google muzyka

Zobacz też: Obiecane na konferencji listy powoli udostępniane użytkownikom Map Google!

Prawdziwym smaczkiem jest opcja tworzenia łączonych tras, w których już niebawem będzie można połączyć kilka metod transportu. Nie tylko spacer, nie tylko samochód, nie tylko komunikacja zbiorowa i nie tylko taksówka — niebawem Mapy Google dorobią się opcji ich mieszania i tworzenia bardziej zaawansowanych tras. Fantastyczna opcja szczególnie dla miejsc, których nie znamy — pozwoli uniknąć korków i żmudnego poszukiwania miejsca parkingowego dla samochodu, jednocześnie pozwalając wykorzystać auto by sprawnie dostać się do… chociażby metra. Jestem za — i czekam!

Zobacz też: Google Maps coraz bardziej przypomina serwis społecznościowy!

Kolejna nowość brzmi również fenomenalnie, ale… niestety, sami jeszcze z niej nie skorzystamy. Mowa o śledzeniu transportu publicznego w czasie rzeczywistym — na mapach Google mieszkańcy kilkudziesięciu miast (na start: osiemdziesięciu) otrzymają opcję stałego podglądu gdzie znajduje się „ich” tramwaj czy autobus. A dodatkową korzyścią będzie lepsze tworzenie planów podróży — z uwzględnieniem opóźnień, korków itd. Mieszkańcy Sydney będą mogli nawet sprawdzić, jak miewają się sprawy w autobusie: jest tłok czy go nie ma? To w sumie dobra podpowiedź, by już przed wejściem schować Kindle’a i naszykować podcast, prawda? ;)

Zobacz też: Czy nowa ikona w Google Maps to coś, czego rzeczywiście potrzebujemy?

Moc fajnych nowości, które powoli zostają udostępniane użytkownikom z całego świata — zarówno na urządzeniach z iOS jak i Androidem na pokładzie.

Źródło

Do
góry