Nintendo zapowiada Mario Kart na smartfony!

0

mario kart tour

Jeżeli macie w domu konsolę Nintendo, to istnieje duże szanse, że w waszej bibliotece nie zabrakło także któregoś z przedstawicieli Mario Kart. Kultowej serii wyścigów na arcade’ową modłę, w której ścigamy się postaciami z Grzybowego Królestwa, robiąc co w naszej mocy, by uprzykrzyć życie naszym rywalom. Rzucanie skórek po bananch, ciskanie skorupami, trąbienie tak, że spadają z trasy — to wszystko chleb powszedni. I nie ma lepszej gry wieloosobowej gdy wpadają znajomi — po prostu nie ma. To produkcje, które rozbijają przyjaźnie i wprowadzają wszystkich w pseudonerwową atmosferę. Ale jej idealna prostota jest czymś, co nie pozwala się oderwać. A  Mario Kart Tour ma w planach przenieść tę zabawę na smartfony i tablety jeszcze w tym roku… fiskalnym!

Mario Kart Tour zmierza na smartfony!

Nintendo przed kilkoma godzinami zapowiedziało, że trwają pracę nad ich najświeższą odsłoną ich kultowych wyścigów. W kontekście premiery mówi się o roku 2018, ale warto zaznaczyć, że chodzi o rok fiskalny. A ten w przypadku japońskich firm oznacza trwa od pierwszego kwietnia, do końca marca. W teorii zatem Mario Kart Tour może zadebiutować dopiero na początku przyszłego roku — patrząc jednak na to, że firma coraz śmielej poczyna sobie na rynku gier dla iOS i Androida można zakładać, że nie będą kazać nam tak długo czekać.

Niestety — na ten moment nie wiemy nic więcej na temat Mario Kart Tour oprócz tego, że… gra powstaje. Na spotkaniu z inwestorami Nintendo zapowiedziało grę, podzieliło się pierwszą grafiką z tytułem i to właściwie tyle. Ale nie da się ukryć, że informacje o pierwszym mobilnym Mario Kart rozbudzają wyobraźnię. I nie będę ukrywał — że trochę mnie martwią. Głównie ze względu na sterowanie, bowiem seria — jeżeli zajrzycie do niej głębiej — okazuje się mieć dość skomplikowaną mechanikę, a małe kliki potrafią zawsze zaserwować odrobinę boosta. Trochę nie wyobrażam sobie tego przy okazji sterowania dotykowym ekranem. Z drugiej strony wymachiwanie smartfonem nie wydaje mi się opcją zbyt kuszącą.

Na ten moment jednak nie ma specjalnie co gdybać — i postaram się odłożyć obawy na bok. Czekam na pierwsze oficjalne informacje związane z grą. A jak rozładowały się wasze Switche, 3DSy i spółka, to przypominam, że wciąż do waszej dyspozycji na smartfonach i tabletach pozostają: Fire Emblem: Heroes, Animal Crossing: Pocket Camp oraz Super Mario Run!

Do
góry