Masters of the Masks — Turowe RPG w świecie fantasy

0

Zrzut ekranu 2015-04-20 o 07.53.51

Mobilne erpegi w japońskim stylu, na dobre zadomowiły się na urządzeniach mobilnych. Dziś kolejny przedstawiciel tego gatunku. Tym razem coś dla tych, którzy ponad wątki fabularne, bardziej cenią sobie szybką, prostą i turową rozgrywkę. 

Zrzut ekranu 2015-04-20 o 07.54.15

Na początku akceptujemy warunki korzystania z gry. Twórcy zaznaczają jednocześnie, że były one tłumaczone z języka japońskiego. Czyżby mieli wątpliwości co do niektórych sformułowań? Chwilę później podajemy nazwę użytkownika a następnie decydujemy, czy chcielibyśmy zsynchronizować tytuł z naszym kontem w Google Play Games. Podobnie jak w większości tytułów dostępnych na Androida, i tutaj możemy podzielić się naszymi wynikami z innymi graczami a także odblokować kilka acheivementów, które dodatkowo urozmaicają rozgrywkę.

Dalej, na ekranie pojawia się już wprowadzenie do fabuły całego tytułu. Niestety, zabrakło tu jakichkolweik animacji lub pokazu slajdów. Ot, zwykłe plansze z tekstem. Kolejny etap przydługiego wprowadzenia to w końcu prezentacja bohaterów, którymi przyjdzie nam grać. Szybka, charakterystyczna dla japońskich erpegów wymiana zdań i w końcu możemy przejść do tutorialu, prezentującego mechanikę walk.

Zrzut ekranu 2015-04-20 o 07.54.08

Tytuł opiera się głównie na turowych pojedynkach, które nasza drużyna, toczy z hordami kolejnych przeciwników. Aby wykonać atak, przesuwamy palcem z naszego bohatera na wroga, z którym chcemy walczyć. Standardowo, mamy pasek życia oraz mocy. Przez całą walkę, ładują się również ataki specjalne, które sporadycznie, będziemy mogli włączyć do pojedynków. „Przygodowa” część gry, ogranicza się w zasadzie tylko do widoku mapy, na którym odblokowujemy kolejne obszary walk. Po udanych pojedynkach, nasi bohaterowie siedzą przy ognisku, a my możemy rozwijać ich umiejętności i wyposażać w nową broń.

Tu dochodzimy do tytułowych masek. Za każdym razem, kiedy udaje nam się wygrać, otrzymujemy surowce, które możemy przerobić na magiczne maski. Tu pojawia się losowy element rozgrywki. Surowce losujemy, kręcąc specjalnym kołem. To samo dotyczy mocy magicznych przedmiotów i ich zastosowania. Jeśli nasze „koło fortuny” nie wskaże tych wartości, które nas interesują, w zamian za wirtualne monety, możemy zakręcić po raz kolejny.

Zrzut ekranu 2015-04-20 o 07.54.01

Masters of the Masks to prosty erpeg, który spodoba się graczom, dla których, w tego typu tytułach,  najważniejsza jest walka, z pominięciem wątków fabularnych. Osobiście spodobała mi się również grafika. Lubię kiedy trójwymiarowe postaci, zachowują komiksowy, dwuwymiarowy charakter. Jeśli lubicie gry turowe, w wolnej chwili, na pewno warto zajrzeć do Masters of the Masks.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry