Nowoczesne zabezpieczenia w mBanku: science-fiction, czy przyszłość bankowości?

0

mbank

Jeszcze kilkanaście lat temu, rozpoznawanie mowy, odcisku palca, twarzy, oka i inne usługi biometryczne zaimplementowane w urządzeniach elektrycznych były czymś co znaliśmy jedynie z filmów science-fiction. Dziś, wszystkie te udogodnienia oferują nam smartfony, komputery i pisane z myślą o nich programy oraz aplikacje. To, co jeszcze niedawno było nie do pomyślenia, powoli staje się standardem zastępowanym przez jeszcze bardziej wymyślne i zaawansowane technologie. Dziś dotarła do mnie informacja o nowatorskim rozwiązaniu z dziedziny bezpieczeństwa, które właśnie zaczął testować mBank. Chodzi o biometrię behawioralną.

To chyba oczywiste, że bezpieczeństwo to najważniejszy aspekt internetowej bankowości. Wielkie korporacje potrzebują jednak liczb, statystyk i analiz. mBank zlecił więc badania na temat tego jak ważne jest bezpieczeństwo podczas korzystania z internetowych usług bankowych. Ich wyniki potwierdzają to z czego nie zdaje sobie sprawy tylko 4% respondentów…

„Dla 96 proc. respondentów bezpieczeństwo w trakcie korzystania z bankowości przez internet jest bardzo ważne lub ważne. Jednocześnie 83 proc. ankietowanych zdecydowałoby się zmienić bank, gdyby poziom bezpieczeństwa cyfrowego był niesatysfakcjonujący. Staje się to zatem elementem przewagi konkurencyjnej.”

Biometria behawioralna: co to takiego?

W ramach udoskonalania zabezpieczeń mBank uruchomił właśnie pilotaż przełomowego rozwiązania – weryfikacji behawioralnej użytkownika Digital Fingerprints. Po okresie pilotażowym, zabezpieczenie będzie dostępne dla wszystkich klientów banku.

Biometria sama w sobie nie jest niczym nowym. Znamy ją już chociażby ze swoich telefonów, do których możemy zalogować się odciskiem palca, tęczówką oka lub po zeskanowaniu twarzy. Ten rodzaj biometrii mierzy niezmienne ludzkie cechy fizyczne. Biometria behawioralna to jednak zupełnie inna bajka. Polega ona na analizie interakcje użytkownika z komputerem lub urządzeniem mobilnym. Chodzi o zachowanie, a konkretnie sposób poruszania kursorem myszy lub jak również dynamikę korzystania z klawiatury. Podobnie będzie to wyglądało w przypadku unikalnego sposobu korzystania ze smartfona. Taki zestaw cech pozwala zbudować unikalny, trudny do podrobienia profil użytkownika. Dzięki niemu wiadomo, czy „po drugiej stronie” jest właściwy użytkownik.

Jaki pomysł na biometrię behawioralną ma mBank?

W pierwszym okresie wdrożenia, startującym 12 grudnia br. w formie pilotażu, bank zaoferuje usługę 50 tys. chętnych klientów (zgłaszać można się przez stronę mBank.pl). Po wyrażeniu zgody przez uczestnika, w serwisie transakcyjnym mBanku uruchamiać się będzie specjalny kod. Zmierzy on typowe zachowania użytkownika w trakcie korzystania z bankowości on-line, oparte na: sposobie poruszania myszy, przycisku „scroll” oraz „touchpada”, dynamice korzystania z klawiatury komputera, a w przyszłości używaniu ekranu smartfona. Na tej podstawie zostanie zbudowany „obraz” użytkownika, czyli jego indywidualny profil behawioralny. System będzie identyfikować użytkowników, porównując ich bieżące interakcje z gotowym profilem. Ważnym jest, że sprawdzane nie będzie to, jak użytkownik korzysta z serwisu, a nie to, co w nim robi.

Do
góry