Melody Monsters — match-3 połączone z grą muzyczną? Czemu nie!

0

zrzut-ekranu-2016-11-24-o-18

Detoks od gier z gatunku match-3 przebiegł pomyślnie i całkiem szybko, choć zupełnie niezamierzenie. Prędzej czy później musiałam jednak poddać się znowu wszechobecnym produkcjom, wszak nie da się ich unikać w nieskończoność. Lecz powrót okazał się milszy niż przypuszczałam, bo Melody Monsters to gra muzyczna, a przecież muzyka łagodzi obyczaje i łączy pokolenia. I mimo że produkcja jest bez wątpienia dedykowana najmłodszym użytkownikom smartfonów czy tabletów, to ja bardzo szybko odnalazłam się pośród kolorowych potworów.

Krótki filmik przedstawi nam fabułę gry. Dziewczynka o imieniu Melody co noc, w trakcie słodkiego snu, odwiedza swoich przyjaciół. W ich świecie wszędzie towarzyszy jej piękna muzyka wygrywana przez orkiestrę. Ktoś jednak pragnie zburzyć tę błogą sielankę i zamienić sen bohaterki w prawdziwy koszmar. Silence (Cisza), bo tak ma na imię antagonista w grze, tylko czeka na okazję, kiedy muzyka ucichnie a potwory przestaną komponować melodie…

zrzut-ekranu-2016-11-24-o-18-58-09

Każdy kolor potworów na planszy to inny instrument. Łącząc je w linie w pionie, poziomie i po skosie tworzymy melodie. W zestawie muszą być co najmniej trzy nutki, czyli podstawowa zasada gier tego gatunku. Dodatkowe punkty uzyskamy, jeśli melodia wypełni całą pięciolinię widoczną nad planszą. Jeszcze wyżej znajdziemy wytyczne, czyli ilość potworów z danego koloru, które musimy usunąć z planszy, by poziom został uznany za ukończony. Mamy jednak określoną ilość ruchów – jeśli nie poradzimy sobie w wyznaczonym limicie, rozpoczynamy planszę od nowa. Możemy kupić dodatkowe ruchy, lecz wiąże się to z uiszczeniem mikropłatności.

zrzut-ekranu-2016-11-24-o-19-03-04

Melody Monsters to ładnie opracowana graficznie gra, lecz to na oprawę muzyczną zwracamy tu szczególną uwagę. Dla maluchów to szansa na poznanie klasycznych instrumentów, a nawet jeśli nie, to po prostu na dłuższą chwilę dobrej zabawy. Poza tym gra zupełnie niczym nie różni się od innych produkcji z gatunku match-3, nie wnosi niczego nowego. Autorzy jednak nie zauważyli drobnego błędu, a mianowicie napisy nie wyświetlają się poprawnie, a w formie… informatycznych kodów. Może to być nieco mylące, zwłaszcza że tracimy szansę na korzystanie ze słownych instrukcji czy powiadomień.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry