Memory Owl: wspomnienie z dzieciństwa w nowoczesnej oprawie

1

Zrzut ekranu 2015-01-20 o 16.16.21

Jako dziecko, które nie mogło pochwalić się wianuszkiem koleżanek, spędzałam długie godziny sama w domu. A że z nauką nie miałam problemów (może ta szkolna nienawiść stąd, że miałam najlepsze oceny?), to rozwijałam umiejętności zdzierając wszystkie planszówki, jakie znalazłam w domu. Do moich ulubionych należała „Memory” – odkrywanie kwadratów z obrazkami w taki sposób, by je sparować. Dziś wróciłam do tych względnie szczęśliwych lat dziecińśtwa testując aplikację Memory Owl.

Zrzut ekranu 2015-01-20 o 16.16.30

Gra nie wymaga od nas zakładania konta ani synchronizacji z portalem społecznościowym – od razu przechodzimy do sedna. Memory Owl opiera się na tych samych zasadach, co popularna gra planszowa. Jednak opcji zabawy mamy odrobinę więcej. Na początku możemy wybrać poziom: łatwy, normalny i trudny (stopień wybieramy w „Opcjach” lub klikając w sówkę u góry ekranu). Następnie wybieramy planszę. Selekcja obejmuje Wodę, Lód i Ziemię. Niech nie zmartwią was zablokowane kolejne poziomy – jeśli tylko dopasujecie karty w pierwszym, automatycznie odblokuje się kolejny. Dostępny jest też tryb klasyczny – tam mamy możlliwość wyboru ilości kart, które będziemy odkrywać. Ostatni epizod, jaki możecie wybrać, to plansza świąteczna – to dla tych, którzy wciąż nie wyrzucili choinki i dojadają pierniki, desperacko nie chcąc uwolnić się od bożonarodzeniowej aury.

Zrzut ekranu 2015-01-20 o 16.16.42

Co odróżnia Memory Owl od zwyczajnej planszówki to goniący nas czas. O ile pierwszy poziom służy rozkręceniu się, tak każdy następny jest już utrudniony i zależne jest to od wybranego motywu. Na przykład w planszy wodnej podnosi się poziom wody, a naszym zadaniem jest sparowanie wszystkich kart zanim zatoną. W grze czekają też na nas utrudnienia (zamienianie się kart miejscami, ryby/ptaki przesuwające karty), ale także bonusy – podpowiedzi i gołębie ratujące tabliczki. Ponadto mamy możliwość zagrania w trybie multiplayer – od dwóch do czterech graczy. Wtedy plansza podzielona jest na ruchy każdego z zawodników: mają po jednym ruchu, a ten, który dopasuje parę kart, dostaje dodatkową kolejkę.

Zrzut ekranu 2015-01-20 o 16.16.36

Memory Owl to dobra gra od polskiego porducenta – szkoda tylko, że w języku angielskim. Nadrabia jednak brakiem reklam i mikropłatności. Dodatkowo bajkowa grafika nadaje się zarówno dla dorosłych, jak i zajmie czas znudzonym dzieciom. Gra, jak sama nazwa wskazuje, to doskonałe ćwiczenie dla naszej pamięci – jeśli nie mieliście okazji zagrać w Memory w dzieciństwie, najwyższa pora je poznać.

Gra dostępna za darmo jedynie w sklepie Google Play. Istnieje też możliwość zakupu wersji premium za 5,54zł, jednak ja nie zauważyłam żadnej różnicy, polecam więc wersję darmową.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry