Najbardziej wyczekiwana funkcja Messengera powoli trafia do użytkowników

0

Tegoroczna passa Facebooka jest nieustannie na minusie. Co uda im się zrobić coś dobrego i zgarną odrobinę pochwał, to znowu ktoś ciśnie w nich piorunem i wszystko na nic. Zaczęło się, rzecz jasna, od skandalu z Cambridge Analytica — ale to był dopiero początek. Później doczekaliśmy się wycieku danych i… kolejnego wycieku danych. Pomiędzy tym wszystkim serwisem zaczęli interesować się politycy, no i zrobiło się nieciekawie. Poza tym Facebook obiecał nam lżejszy, sprawniejszy, Messenger który ma w końcu trafić w gusta użytkowników, tymczasem przedstawił kolejną wersję, której daleko do ideału. Ale gdyby to był koniec historii, to może nie byłoby tak źle — bo ten pojawia się i znika (zobacz: Nowy Messenger pojawia się i znika. W co gra Facebook?). Ale nareszcie do użytkowników platformy trafia funkcja, na którą czekali latami: cofanie wysyłania wiadomości.

Anulowanie wysyłania wiadomości na Messengerze trafia do użytkowników!

O tym jak będzie wyglądała ta wyczekiwana przez wielu opcji dowiedzieliśmy się już kilka dni temu (zobacz: Wiemy już jak będzie działało „anulowanie wysyłania” wiadomości w Messengerze), wciąż tajemnicą pozostawała jednak kwestia tego, ile będziemy musieli na nią czekać. Znając wcześniejsze poczynania firmy w grę wchodziły zarówno dni, jak i długie miesiące oczekiwania. Na szczęście dla tych, którzy już nie mogli się doczekać — tym razem ziściła się pierwsza z opcji. Funkcja trafiła już do pierwszych użytkowników w Kolumbii, Boliwii, na Litwie oraz… w Polsce! Tak, część lokalnych użytkowników już teraz zyskała dostęp do tej opcji — ale reszta, zgodnie z tradycją, będzie musiała uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości. No ale do tego już zdążono nas przez lata przyzwyczaić, nieprawdaż?

messenger usuwanie wiadomosci

Od tych którzy już mogą cieszyć się nową funkcją dowiedzieliśmy się też, że — podobnie jak w konkurencyjnych komunikatorach — wiadomości będziemy mogli usuwać tylko u siebie, albo dla wszystkich użytkowników rozmowy. Jak to wygląda w praktyce można podejrzeć na powyższych zrzutach, pochodzących z lowyat, jako że sam tej funkcji się jeszcze u siebie nie doczekałem.

No cóż, brawo. Lepiej późno niż wcale — Messenger i tak z porównaniem do konkurencji jest tak spóźniony… że raczej nikt nie pokłada w nim zbyt wielkich nadziei. No ale cóż, zawsze mogło być gorzej, prawda?

Do
góry