Messenger Kids daje rodzicom jeszcze więcej kontroli

0

messenger kids sleep mode

Messenger Kids zadebiutował w App Store nie dalej, niż w grudniu minionego roku. Kilka tygodni później, w lutym, doczekaliśmy się komunikatora w wariacie dla najmłodszych także na urządzeniach z Androidem. Facebook po raz pierwszy tak na dobrą sprawę pokazał tą aplikacją, że widzą zapotrzebowanie na tego typu rozwiązania. Współpracując ze specjalistami stworzyli komunikator, który pozwala dzieciom korzystać z Messengera bez konieczności zakładania konta w portalu społecznościowym. Wszystko zespolone jest z profilami ich opiekunów, którzy mają pełny wgląd na to z kim rozmawiają ich pociechy. A wraz z najnowszą aktualizacją dostali jeszcze więcej uprawnień w tej kwestii…

Messenger Kids: teraz to rodzice ustalają, kiedy pociechy mogą korzystać z komunikatora

To że wiedzą z kim rozmawiają ich skarby to jedno. To że mają dostęp do całego archiwum rozmów — to drugie. Jednak do tej pory nie mieli żadnego wpływu na to, o której dzieci będą korzystać z komunikatora. Dlatego też twórcy platformy wyszli na przeciw ich oczekiwaniom i w nowej wersji programu, nareszcie dodano opcję Sleep Mode.

Takowa pozwala ustalać godziny, w których dostęp do komunikatora będzie niemożliwy. Najmłodsi nie będą mogli wówczas wysyłać i otrzymywać wiadomości, wykonywać połączeń audio/video, bawić się tamtejszym aparatem — ba, nie dostaną też żadnego powiadomienia. Po uruchomieniu aplikacji, gdy ta ma narzucony Sleep Mode, otrzymają stosowną wiadomość i… tak naprawdę do czasu jego wygaśnięcia nic nie zrobią.

facebook kids

Rodzice mogą definiować godziny usypiania aplikacji w dwóch wariantach — od poniedziałku do piątku, a także w weekendy. Gdy zechcą postawić na powtarzalność rozwiązań — to wszystko jest na wyciągnięcie ręki — wszystko w głównej aplikacji Facebooka!

Specjaliści biją na alarm, a Messenger Kids cały czas się rozwija

Jeżeli śledzicie rozwój komunikatora, to prawdopodobnie nie umknął waszej uwadze list otwarty od zmartwionych specjalistów, którzy biją na alarm i proszą Facebook o zaprzestanie prac nad komunikatorem. Ten, mimo wszystkich swoich opcji i usprawnień, miałby wcale nie być dla nich najlepszym z rozwiązań — a wręcz przeciwnie.

W sprawę zaangażowało się ponad stu adwokatów dziecięcych, grup i organizacji dbających o dobro najmłodszych, a nawet specjalistów z dziedziny medycyny. Twierdzą oni, że dzieci po prostu nie są przygotowane do tworzenia więzi w sieci. Nie rozumieją do końca tamtejszych kwestii związanych chociażby z prywatnością. Do tego w apelu do twórców aplikacji przywołuje się badania, które doszukały się związku między korzystaniem z serwisów społecznościowych, a depresją wśród nastolatków.

Źródło: Facebook

Do
góry