MICASA: zamień obowiązki domowe w… rywalizację!

6

Zrzut ekranu 2016-04-06 o 20.41.39

Wspólne mieszkanie z partnerem to wcale nie jest bułka z masłem. Na odległość zawsze jest fajnie, ale potem nagle się okazuje, że utrzymanie podziału obowiązków jest znacznie trudniejsze niż wyglądało to w teorii. Być może macie lepsze doświadczenia (czego serdecznie wam życzę!), lecz ja do tej pory prowadzę wojnę o wynoszenie śmieci i odkurzanie. A gdyby tak zamienić to w grywalizację?

Elementy rywalizacji nierzadko okazują się motywacyjnym motorem związku. Zwłaszcza jeśli oboje macie silne charaktery i dusze wojowników. Kto zorganizuje fajniejszą randkę? Kto ugotuje smaczniejszy obiad? Kto zaoszczędzi więcej? Jak się okazuje, takie zawody można również łatwo przenieść na obszar obowiązków domowych. Aplikacja Micasa stanie na straży tego, by każdy z dwojga partnerów trzymali się wyznaczonych sobie zadań. Przede wszystkim, oboje musicie mieć zainstalowany program i połączony z waszym Facebookiem lub kontem mailowym. Na stronie głównej pojawi się lista zadań typu wynoszenie śmieci, prasowanie, odkurzanie, zakupy czy sprzątanie łazienki. Pod każdym z nich znajdują się dwa pola do zaznaczenia: „Podejmij” oraz „Poproś partnera”. Sami decydujemy o tym, co jesteśmy w stanie (co chcemy!) zrobić, a jaką pracę przekazujemy osobie z nami mieszkającej. Jeśli mamy w głowie zadanie, którego nie ma na liście, możemy dodać je ręcznie.

Zrzut ekranu 2016-04-06 o 20.40.18

Ponadto każde zadanie ma określoną punktację. Oś punktów znajduje się w kolejnej zakładce, z przypisaniem do nazwisk, żeby nikt się nie pomylił. Diagram kołowy u szczytu strony pokazuje, kto wiedzie prym w wykonywaniu domowych obowiązków. Poniżej natomiast przeczytamy komentarz; jeśli w odpowiednim stopniu współdzielimy prace, ten będzie pozytywny, więc tylko się cieszyć.

Zrzut ekranu 2016-04-06 o 20.40.35

Micasa to świetny pomysł na urozmaicenie związku. Trochę z przymrużeniem oka, a jednak pozwoli wzbudzić obowiązkowość w partnerze i jeśli słowa i płacze już nie działają, to może warto spróbować poruszyć jego/jej ego? Program nie wymaga wiele zachodu – wystarczy „odklikać” wykonanie zadania, a na konto lecą punkty. By było ciekawiej, ustalcie sobie wspólny cel, który zrealizujecie po uzyskaniu konkretnej liczby punktów. Ponadto podoba mi się wykonanie: spójne, monochromatyczne, a poruszanie się po aplikacji jest łatwe i intuicyjne. Niestety! Mój wybranek serca skwitował mój entuzjazm jednym zdaniem: „dobrze, że nie ma na iOSa”. Pozostaje mi zatem liczyć, że szybko pojawi się wersja na urządzenia z jabłkiem albo czym prędzej uciec od chłopaka bałaganiarza!

Aplikacja dostępna za darmo na urządzenia z systemem Android.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Homme Fatale

    My już używamy. Nie wiem jeszcze, czy jest równiej, ale na pewno ciekawiej ;)

  • michał sssw

    Fajny pomysł, niezłe wykonanie. Warto się pobawić ;)

  • grlpwr

    fajne bardzo ^^

  • Misiaczek_91

    Ja używam MiCasy razem z koleżanką w pracy, żeby zmotywować się do wcześniejszego przychodzenia do pracy – za każdym razem, kiedy się uda przyznajemy sobie punkty ;) Appka pomocna, jako narzędzie do rywalizacji i zbierania punktów w dowolnej sferze życia ;)

  • gosiaxoxo

    Razem z współlokatorką oszczędzamy czas i nie dzwonimy już tylko po to, żeby powiedzieć sobie „kup chleb”, wpisujemy to w Micasie :)

  • ajfon

    Spoko rzecz. Chociaż szkoda, że nie ma na iOS’a…

Do
góry