Michał Osiński i jego 5 ulubionych aplikacji

0

michał osiński

W tym tygodniu, nasze TOP5 kończy swój etap rozbiegowy. Innymi słowy, w końcu gościmy tu kogoś „z zewnątrz” a nie kolejnego członka naszej redakcji. Mam nadzieję, że tak już zostanie. Piątym gościem cyklu „5 ulubionych aplikacji” jest Michał Osiński, front-end developer, działający pod szyldem Pixels On Fire, który podzielił się z nami zestawem aplikacji, jakie na co dzień ułatwiają mu pracę.

Idea jaka towarzyszy tej serii jest bardzo prosta. Chcemy dotrzeć do tych aplikacji, które są przydatne w różnych obszarach działalności osób jakie będziemy przepytywać. Liczymy, że dzięki tej serii, uda nam się namierzyć tytuły, które ułatwiają pracę i dostarczają rozrywki ale niekoniecznie znajdują się na liście najpopularniejszych tytułów dostępnych w Google Play i App Store. Mam nadzieję, że nowa seria tekstów pozwoli wam również poznać interesujących i inspirujących ludzi a także ich workflow, wykorzystujący aplikacje mobilne. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam was do zapoznania się z ulubionymi aplikacjami naszego redaktora prowadzącego.

Michał Osiński – freelance front-end developer. Pod szyldem „Pixels On Fire” tworzy piękne strony internetowe i blogi. Niejeden polski bloger zawdzięcza mu oryginalny i wyróżniający się wygląd swojego „miejsca w sieci”. Po godzinach zajmuje się pieszymi wędrówkami. Gdy tylko znajdzie na to czas, nadrabia zaległości w grach komputerowych.

DroidEdit

Czasem zdarza się, że będąc np. na urlopie albo gdzieś na mieście, nie mam dostępu do komputera, a muszę na szybko zmodyfikować jakiś fragment strony internetowej. W takiej sytuacji z pomocą przychodzi DroidEdit – całkiem zaawansowany edytor kodu, który posiada wsparcie dla najpopularniejszych języków programowania – w tym HTML, Javascript czy CSS. Wersja płatna, dodatkowo zawiera wsparcie dla SFTP/FTP, dzięki czemu nie potrzebuję dodatkowej aplikacji, żeby zdalnie pracować nad kodem.

SideSync

Kiedy pracuję przy komputerze, nie przepadam za odrywaniem się od ekranu monitora, żeby sprawdzić co dzieje się na moim smartfonie. Tutaj z pomocą przychodzi aplikacja SideSync, która pozwala na screencast telefonu bezpośrednio na ekranie komputera. Dzięki temu, mogę korzystać z kilku ważnych dla mnie funkcji telefonu, bez sięgania po urządzenie. Niestety, aplikacja jest zgodna tylko z telefonami Samsunga. Alternatywą może być np. Vysor lub AirDroid.

Goodtime

Każdy z nas ma czasem takie dni, kiedy praca idzie nieco gorzej. W takich momentach, dbając o wysoką produktywność, lubię korzystać z techniki “Pomodoro” (czyli pracujemy 25 minut, po czym robimy 5 minut przerwy). Do tego świetnie sprawdza się właśnie GoodTime, który pozwala na ustalenie własnych interwałów pracy. Aplikacja ma bardzo prosty design i wspiera opcję “Always on Display”.

Paymo

Paymo to świetny system zarządzania projektami, dedykowany dla freelancerów i małych firm. Androidowa aplikacja pozwala mi na szybkie przeglądanie zleceń nad którymi pracuję a także „odhaczanie” zadań. Co dla mnie szczególnie ważne – Paymo pozwala też monitorować mój czas pracy nad poszczególnymi projektami. Ułatwia to wycenę pracy a także… motywuje do większej efektywności. :)

Coding Planets

A na koniec, odrobina rozrywki. Będąc w podróży, w sytuacji, gdy zapomnę książki, lubię zabić trochę czasu dobrą grą na telefonie. W ostatnim czasie, zafascynowała mnie gra, która jednocześnie uczy programowania i logicznego myślenia. Używając odpowiednich modułów, musimy dotrzeć z punktu A do B. Szalenie wciągające, a przy okazji wyrabiające nawyk “programistycznego” myślenia.

Do
góry