Micro Machines — Małe samochodziki powracają!

0

zrzut-ekranu-2016-10-19-o-11-47-18

Lata 90 pozostawiły nam w pamięci wiele kultowych, niekoniecznie pełnowymiarowych autek. Chyba wszystkie dzieciaki wychowane w tych czasach pamiętają kultowe Matchboxy i Flippersy od Hot Wheels. Trzeci rodzaj samochodzików, które doskonale pamiętam z dzieciństwa to Micro Machines. Tymi nie bawiliśmy się jednak na wykładzinie z narysowanymi drogami. Micro Machines były zarezerwowane dla konsoli Pegasus. Gra pojawiła się na kultowym kartridżu „złota piątka”. Dziś miałem przyjemność wrócić wspomnieniami do tamtych czasów przy okazji reedycji tej gry na urządzeniach mobilnych.

zrzut-ekranu-2016-10-19-o-11-46-19

Tym co wyróżniało ten tytuł spośród innych gier wyścigowych z tamtych czasów, była tytułowa miniaturyzacja pojazdów. Autka, którymi gramy to zabawkowe samochodziki, które przemieszczają się w najróżniejszych lokalizacjach dużych mieszkań, takich jak: łazienki, kuchnie czy pokoje dzieci. Wszystkie tory stworzono oczywiście z przedmiotów charakterystycznych dla danych miejsc. Dodatkowo, na naszej drodze spotkamy wiele power-upów, które urozmaicą całą rozgrywkę. Przyspieszenia, magnesy, broń… to wszystko może pomóc nam wygrać i jednocześnie przeszkodzić przeciwnikom.

zrzut-ekranu-2016-10-19-o-11-46-40

Gra oferuje różne tryby rozgrywki, które odblokujemy wraz z rozwojem całej zabawy. Oprócz zwykłego wyścigu, gdzie mamy do pokonania 3 okrążenia toru i ścigamy się z innymi autkami, wykorzystując broń zebraną na planszy. Drugi rodzaj rozgrywki, dostępny od początku zabawy to coś w stylu „Destruction Derby”. Tutaj, nie liczą się wyścigi ale eliminowanie kolejnych przeciwników, za pomocą znalezionych power-upów. Wygrywa ten kto przetrwa najdłużej, trafiając jednocześnie jak największą liczbę wrogich autek. Co ważne, gra oferuje również tryb multiplayer. Możemy wziąć udział w potyczce ze znajomymi, wykorzystując Wi-Fi lub Bluetooth.

zrzut-ekranu-2016-10-19-o-11-46-33

To jednak nie koniec atrakcji, które obudzą wasze wewnętrzne dziecko. Co jakiś czas, mamy szansę zdobycia torebki z małymi częściami, z których zbudujemy kolejne samochodziki. Budowanie autek i uzupełnianie naszej kolekcji może wciągnąć bardziej niż wyścigi i walki na arenach. Tutaj pojawiają się niestety mikropłatności, dlatego bądźcie czujni jeśli w grę grają wasze dzieci a pod Google Play lub App Store podpięta jest wasza karta kredytowa.

zrzut-ekranu-2016-10-19-o-11-46-27

Nowa odsłona Micro Machines, dedykowana współczesnym urządzeniom mobilnym świetnie oddaje klimat gry, którą pamiętam z czasów dzieciństwa. Sterowanie dostosowano tu do ekranów dotykowych (gracz kontroluje tylko strzałki: lewo, prawo oraz power-upy). Zbieranie autek i budowanie ich ze zdobytych części daje naprawdę dużo frajdy. W grze nie brakuje też odniesień do innych, popularnych zabawek dla dzieci. Polecam, niezależnie od tego czy Micro Machines towarzyszyły wam w dzieciństwie.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry