Dwie użyteczne zmiany w Edge. Przeglądarka MS nareszcie nabiera kształtu

0

Niby przeglądarki internetowe nie są tymi aplikacjami, po które sięgalibyśmy na naszych smartfonach i tabletach najczęściej. Bo faktycznie, czasowo wygrywają w tej konkurencji dedykowane poszczególnym usługom aplikacje — z nich po prostu korzystamy stosunkowo więcej. Nie da się jednak ukryć szeregu ich ograniczeń, kiedy faktycznie przeglądarka jest naszym oknem na świat. Dlatego warto mieć pod ręką produkty, z którymi dogadujemy się w stu procentach — i powiększający się pakiet przeglądarek… po prostu cieszy. Kilka tygodni temu na systemach mobilnych zadebiutowała propozycja Microsoftu: Edge. Najpierw na iOS, a krótką chwilę później także na Androida. Jak na pierwszą wersję — było nieźle, ale sporo funkcji tam brakowało. Na szczęście twórcy robią co w ich mocy, by nadrabiać zaległości.

Ciemna skórka w Microsoft Edge już dostępna

Pierwszą z nowości które uświadczymy w przeglądarce MS jest nowy motyw. Bez zbędnych kombinacji i udziwnień — do standardowej bieli dołączyły także gustowne szarości. Przyznaję, że nie jestem specjalnym miłośnikiem jasnych napisów na ciemnych tłach, ale to żadna tajemnica, że ogromna rzesza ludzi je uwielbia — dlatego fajnie, że nie kazali nam na nie czekać długimi miesiącami.

Synchronizacja haseł, by żyło się lepiej!

Drugą — dużo ważniejszą nowością — w Microsoft Edge, jest kwestia synchronizacji haseł, które przechowujemy w przeglądarce. To przecież opcja, do której już od jakiegoś czasu przyzwyczajeni są użytkownicy konkurencyjnych produktów — i trudno ukryć, że ta jest jedną z tych, które po prostu ułatwiają życie. Poza tym pozwalają tworzyć „jedno doświadczenie” niezależnie od tego, czy korzystamy z aplikacji na komputerze, tablecie, smartfonie czy… jeszcze innym komputerze. By móc synchronizować hasła, niezbędne będzie zalogowanie się w przeglądarce naszymi danymi do konta Microsoft — co można uczynić na głównej karcie przeglądarki, albo bezpośrednio w ustawieniach aplikacji.

Microsoft Edge: młoda, ale z potencjałem

To dopiero pierwsze kroki Microsoft Edge na rynku mobilnym — i choć na komputerze nie należy do produktów specjalnie lubianych i popularnych, to MS się nie poddaje i próbuje swoich sił na mobile. Czy uda im się dogonić konkurencję? Może za kilka lat — walka jednak wciąż trwa i… nie będę ukrywał, że czekam na kolejne nowości, które przygotowuje dla nas Microsoft. Szczególnie na takie, które nie tylko będą nadganiać zaległości, ale też pozwolą się wybić na tle konkurencji i czymś pozytywnym wyróżnić.

Do
góry