Microsoft Edge także na tablety. Czy konkurencja ma się czego obawiać?

0

microsoft edge na tablety

Choć na smartfonach i tabletach nieustannie sięgamy po wszelkiej maści dedykowane usługom aplikacje, to nie da się ukryć, że trudno wyobrazić sobie życie bez przeglądarki internetowej. I, podobnie jak na komputerze, stawiam w ich przypadku na produkty sprawdzone i niezawodne. Regularnie na rynku przybywa kolejnych propozycji w tym segmencie, ale nie da się ukryć, że liderów jest kilkoro. Microsoft Edge może nie cieszyć się najlepszą opinią w przypadku komputerów, ale na sprzętach mobilnych naprawdę trudno się w jego przypadku do czegoś przyczepić. To solidny kawał kodu, który po kilku miesiącach oczekiwań nareszcie dotarł także na większe ekrany z Androidem / iOS — i mam tu na myśli, rzecz jasna, tablety.

Microsoft Edge dostępny także na tabletach

Microsoft Edge dotarł na Androida w październiku zeszłego roku, chwilę po tym, jak mogli cieszyć się nim użytkownicy systemu iOS. Firma nigdy nie ukrywała, że główną bazą odbiorców w którą celują ze swoim produktem są ci, którzy sięgają po ich przeglądarkę także na komputerach — wszystko to podyktowane jest wygodną opcją synchronizacji zapisywanych tam danych. Szybko okazało się jednak, że produkt jest na tyle fajnie opracowany, że chętnie sięgają po niego także ci, którzy na większych urządzeniach wybierają inne produkty. Microsoft naprawdę świetnie radzi sobie z mobilnymi aplikacjami, jednak od startu mobilnej wersji przeglądarki dużym „ale” pozostawał brak wariantu przeglądarki dla tabletów. Na szczęście te braki nareszcie zostały nadrobione.

Przeglądarka niespecjalnie różni się wyglądem od tego, co znamy z komputerów stacjonarnych — przynajmniej w wersji na iPada. Jeżeli zaś chodzi o wersję dla Androida, tej najbliżej jest chyba do standardowej systemowej przeglądarki — czyli Google Chrome. Przy krótkich testach nie napotkałem żadnych większych niedociągnięć (choć faktycznie zdarzyło się raz zniknąć paskowi statusu, ale to tyle). W kwestii wydajności niewiele mogę powiedzieć po kilkudziesięciu minutach — jednak nie zauważyłem żadnych specjalnych problemów ze sprawnością działania. Niestety — dla równowagi, nie wygląda na to, aby tabletowy Microsoft Edge działał też specjalnie szybciej.

Cieszę się, że Microsoft zdecydował się opracować wariant swojej przeglądarki przystosowany także do ekranów tabletów. Szkoda, że musieliśmy na niego aż tyle czekać, ale… lepiej późno niż wcale. Program dostępny jest za darmo w App Store oraz na platformie Google Play, oczywiście za darmo.

Do
góry