Microsoft Launcher w nowej wersji przynosi jeszcze większą integrację z Windowsem

0

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wielu miłośników Windows Phone tęskni za tym trzecim liczącym się na rynku graczem. System Microsoftu nie należał do idealnych, a konkurencja okazała się silniejsza, niż się spodziewali, ale… miłośnicy ekosystemu lubili ich rozwiązania. Rozwiązania, które w niektórych przypadkach były nieco bardziej poukładane niż w Androidzie, a obsługa sprzętu okazywała się prawdziwie bezproblemowa. O ile WP jest już pieśnią przeszłości, to ich mobilne aplikacje po dziś dzień doskonale sobie radzą — teraz na Androidzie oraz iOS. A nowa beta Microsoft Launchera jest tego doskonałym przykładem!

Microsoft Launcher 5.0 beta — idealny kompan dla windowsowego Your Phone

Nie dalej niż wczoraj wspominałem już o nowej aplikacji która trafiła na komputery użytkowników systemu Windows 10 (zobacz: Nowa aplikacja Microsoftu pozwoli na większą integrację Androida z Windowsem!), która pozwala m.in. na synchronizację wiadomości SMS i odpisywanie na nie z poziomu komputera. Prosta sprawa, ale niezwykle praktyczna — i jasno wskazująca kierunek, w którym zmierza Microsoft. Zresztą już teraz zapowiedzieli większą integrację — i niebawem mamy mieć także możliwość pełnego sterowania uruchomionymi aplikacjami z poziomu komputera i tamtejszych narzędzi: myszki, klawiatury, a także panelu dotykowego. Microsoft Launcher w nowej wersji zapewnia zaś synchronizację Linii Czasu (Timeline), co prawdopodobnie najbardziej przypadnie do gustu osobom korzystającym z przeglądarki Microsoft Edge. Ponadto zsynchronizowane zostaną także dokumenty tworzone w pakiecie Office — dzięki czemu przełączanie się między kolejnymi sprzętami jest banalnie proste. Do kompletu dochodzi także lepsza obsługa Cortany kiedy korzystamy przy jej pomocy mailując i… kilka pomniejszych usprawnień. Jednak kierunek w którym zmierza Microsoft Launcher jest widoczny gołym okiem i – nie będę ukrywał — że bardzo mu w nim kibicuję.

Microsoft rynek mobilny potraktował początkowo zbyt pewnie i… przejechał się na nim dość solidnie – na tyle, że zniknął z niego zaskakująco szybko. No cóż, wszystko wskazuje jednak na to, że szuka innych ścieżek którymi mógłby go zdobyć — i idzie mu to naprawdę nieźle. Ich kolejne aplikacje prezentują się coraz lepiej, a poziom integracji pomiędzy systemami mobilnymi i stacjonarnymi rośnie w siłę. A prawdopodobnie na tym jeszcze nie koniec! Jeżeli nie należycie do programu BETA, najnowszą wersję aplikacji już teraz możecie pobrać na własną odpowiedzialność m.in. z APK Mirror..

Do
góry