Milanote może i czaruje, ale na pewno nie w wydaniu mobilnym

0

Śledząc rynek aplikacji trudno oprzeć się wrażeniu, że w kwestii notatek było już… wszystko. Dlatego też sięgając po kolejną propozycję nie mam zbyt wielkich oczekiwań — mimo że przez lata przerobiłem kilkadziesiąt produkcji tego typu, z czego części używałem to krócej, to dłużej — ostatecznie powróciłem do najprostszego z rozwiązań. Czyli, w przypadku użytkownika ekosystemu Apple, programu Notatki.app — po prostu. O Milanote jest głośno od jakiegoś czasu — twórcy aplikacji podeszli do tematu dość… obrazowo. Po miesiącach czekania, platforma zawitała w końcu na urządzenia mobilne — ale, wybaczcie szczerość, w tym wydaniu nie ma absolutnie nic zachwycającego.

Milanote oczarowało użytkowników komputerów swoim „obrazowym” podejściem do tematu. Dla jednych był to tzw. „album na wycinki”, dla innych tablica inspiracji, a dla jeszcze innych… miejsce na prowadzenie notatek w nieco mniej oczywistym wydaniu, niż te klasyczne. Znacznie bardziej artystyczne podejście zachwuciło użytkowników komputerów, więc po latach twórcy zdecydowali się zaserwować je również na smartfonach. Problem polega jednak na tym, że… tutaj absolutnie nie czaruje — i w pierwszej chwili po założeniu konta nie czekało tam na mnie nic, poza opcją tworzenia notatek. I jeżeli nie mieliście wcześniej konta w Milanote i zaczynacie do zera, to właściwie tyle. Zakładka Quick Notes to wszystko, na co będziecie mogli tam liczyć. Jeżeli zaś chodzi o bogate wizualne tablice, to prawdopodobnie będziecie mogli je podejrzeć — ale edycja działa wyłącznie w wersji Milanote na komputery. Z automatu zatem jedna z najważniejszych opcji całego tego przedsięwzięcia zostaje pogrzebana — nam zaś pozostają najprostsze notatki… co w gruncie rzeczy wydaje się delikatnym niedosytem, biorąc pod uwagę to, czym wsławiła się cała platforma.

milanote

Najwyraźniej twórcy aplikacji postanowili zagrać według własnych reguł. Lwia część twórców robi co tylko w ich mocy, aby przenieść jak najwięcej opcji do przenośnych wersji aplikacji, tutaj… no cóż, wręcz przeciwnie. Prawdopodobnie lepsze to niż nic, ale wciąż pozostaje ogromny niedosyt. No i jeżeli wcześniej nigdy nie korzystaliście z platformy, to nie wierzę, że będziecie nią specjalnie oczarowani. Bo już standardowe, systemowe, notatki potrafią więcej — dużo więcej.

Milanote dostępne jest w App Store, w wersji dostosowanej do ekranów iPhone’ów, za darmo.

Do
góry