Mini Metro — budowanie mapy miejskiego metra może być naprawdę relaksujące

0

zrzut-ekranu-2016-10-29-o-15-39-41

Co jakiś czas pojawiają się gry, o których mówi się bardzo dobrze. Każdy kto ma szansę się z nimi zetknąć jest zachwycony, wychwala rozgrywkę pod niebiosa i pyta się gdzie ten tytuł był przez całe ich życie. I kilka dni temu wiele osób dosłownie oszalało na punkcie Mini Metro. Uroczej, zamkniętej w minimalistycznej oprawie, grze, która przywędrowała na smartfony i tablety prosto z komputerów stacjonarnych. Tamtejsi gracze już zdążyli docenić jej kunszt, więc kiedy tylko pojawiła się w wydaniu przenośnym — automatycznie skradła serca reszty. I jeżeli mam być zupełnie szczery, to ani trochę mnie to nie zdziwiło — bo to kawał znakomitej zabawy!

Naszym celem w Mini Metro jest, a jakże, rozrysowywanie siatki linii metra. Zaczynamy od niewinnych dwóch stacji i, dosłownie jednej linii. Miasto dopiero zaczyna się rozrastać, nie może zaoferować wiele więcej. Liczba wagonów i środków na dalszą rozbudowę jest ograniczona. Podobnie jednak jak w prawdziwym życiu, liczy się cierpliwość. Kiedy minie dłuższa chwila (licznik upływu czasu znajduje się przy prawej, górnej, krawędzi ekranu), możemy liczyć na opcję wprowadzenia nowości. Świeżych połączeń do zupełnie nowych stacji, rozbudowania obecnych, albo też dołożenia kolejek w najchętniej wybieranych liniach.

Miasta te potrafią być jednak średnio przyjazne — bo jak inaczej skomentować rzeki, które utrudniać nam będą dalszą rozbudowę i konieczność odczekania na stosowny osprzęt, który pomoże nam budować się dalej? Mimo wszystko Mini Metro urzeka swoim wszędobylskim spokojem. Tym, że gra się absolutnie nigdzie nie spieszy. Mało tego! Miłe dźwięki przygrywają nam w tle, natomiast estetyczny layout aż prosi się o nanoszenie kolejnych ścieżek, które nie tylko będą się znakomicie prezentować na mapie naszego miasta, ale też zapewnią dalszy rozwój jego środków publicznego transportu.

Im więcej czasu spędzimy przy budowie, tym więcej narzędzi i udoskonaleń będziemy mieć do naszej dyspozycji. A jeżeli spokojne zmagania są dla was zbyt mało emocjonujące, to sprawdźcie się przy dziennych wyzwaniach, które serwują nam każdej doby twórcy!

Pierwsze wrażenie może być dziwne — autorzy nie dają nam żadnego wyjaśnienia, żadnego samouczka, żadnych opcji. Włączamy grę i rozpoczynamy budowę. Im dalej w las, tym bardziej wszystko zaczyna się klarować i… cóż mogę powiedzieć: warto czekać! Mini Metro dostępne jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za 4,99 euro / ok. 22 pln.

Do
góry