MNDZZ — ta zręcznościówka pobudza lepiej niż kubek mocnej kawy!

0

mndzz

Kiedy dziś rano wkraczałam zaspana do biura i po dwóch mocnych kawach wciąż nie byłam w stanie normalnie myśleć, nie podejrzewałam, że cokolwiek jeszcze w ciągu najbliższych ośmiu godzin obudzi mnie chociaż na tyle, bym mogła napisać tenże tekst. A jednak! Chyba po raz pierwszy, odkąd kupiłam swojego pierwszego smartfona, aplikacja mobilna aż tak mnie zaskoczyła i ucieszyła. Co prawda pierwsze wrażenie jest zawsze najlepsze, jednak deweloperzy absolutnie nie kłamią twierdząc, że MNDZZ sprawi, że nasz mózg zmieni stan skupienia…

Od razu na wejściu dostajemy informację, że do korzystania w pełni z uciech aplikacji rekomendowane są słuchawki. Posłuchałam tej i porady i nie żałuję. Krótka istrukcja wprowadza nas w zasady rozgrywki („Jesteś kwadratem. Masz tylko jedno zadanie: przeżyć”), by za chwilę z pomocą interaktywnego tutorialu pokazać nam, o co właściwie chodzi. Zabawa jest banalna: musimy uciekać przed spadającymi kładkami i uzyskać jak najwięcej punktów w czasie określonym przez kurczący się pasek przy dolnej krawędzi ekranu. To, co wpłynie na nas najbardziej, to bardzo energiczna muzyka i szybko lecące klocki. Uważajcie, bo zanim się obejrzycie, runda już dobiegnie końca.

Zrzut ekranu 2016-01-27 o 18.47.39

Jeśli nie zdążymy umknąć przed spadającym elementem, przegrywamy. Jednak dostajemy jeszcze jedną szansę i możemy kontynuować grę od miejsca, w którym skończyliśmy. Lecz nie za darmo; ta przyjemność kosztować nas będzie jeden token na powtórkę, których ilość jest ograniczona. Po wykorzystaniu tych, które dostaliśmy w prezencie od autorów, za kolejne zapłacimy za pomocą systemu mikropłatności lub otrzymamy je za obejrzenie reklamy. Chyba że godnie umiemy znosić porażkę – wtedy rozpoczynamy zabawę od nowa. Jeśli macie skłonności do oczopląsu, to lepiej unikajcie MNDZZ; kolory tak szybko się zmieniają, że można dostać niezłych zawrotów głowy.

Zrzut ekranu 2016-01-27 o 18.47.30

Podsumowując, MNDZZ to niesłychanie dynamiczna gra, która rozbudzi niejednego śpiocha. To naprawdę działa, a najlepszy jest element zaskoczenia (spodziewałam się raczej gry logicznej, wszak na to wskazywać mógłby tytuł…). Oprawa graficzna zachwyca przemyślanym i dopracowanym stylem. Tym bardziej cieszy fakt, że produkcja powstała w polskim studiu. Choć to jeszcze jedna zręcznościówka, w której „wygrana” nic za sobą nie niesie, to doznania podczas zabawy są bezcenne. Przygotujcie wasze mózgi na całkiem nowy stan skupienia!

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android. Wersja bez reklam kosztuje niecałe 4 złote.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry