Niebanalna rozgrywka nagradzana na każdym kroku: Mushroom 11

0

Opowieści z postapokaliptycznych światów często przybierają równie szare barwy. Są smutne, pełne walki z nieznanymi siłami i… jeżeli ktoś lubi takie klimaty — prawdopodobnie często równie mocno fascynujące. Mushroom 11 również osadzone zostało w rzeczywistości która nie napawa specjalnym optymizmem. Spokojnie jednak — nie będzie to kolejny klon kultowego Fallouta. Zatem co? Dwuwymiarowa przeprawa z tajemniczym bohaterem, który może zmieniać kształty i bardzo łatwo przystosowuje się do najrozmaitszych, napotkanych na drodze, niedogodności.

Naszym celem jest eksploracja niezbadanego i pełnego tajemnic świata i docieranie do jego najdalszych zakątków. Projekty plansz są przemyślane i twórcy zaprojektowali dla nas cały zestaw nienagannych wyzwań. Wymagać one będą od nas nie tylko zręczności, ale i pomysłowości. Autorzy Mushroom 11 dość szybko zaczną nas raczyć łamigłówkami, a te — tradycyjnie — wpędzą nasze szare komórki w ruch.

Najważniejszą rzeczą jakiej będziemy musieli się jednak nauczyć jest kontrola nad tym niespójnym, co rusz zmieniającym formę, tworem. I nie chcę mówić że jest to trudne — bo nie jest. Jednak pierwszy kontakt może być zniechęcający, bo nie jest to łatwe mazanie palcem po ekranie, ani też standardowe wskazywanie punktu do którego ma się udać. To „wypychanie”, a poza tym dochodzi jeszcze opcja podzielenia substancji. A to jeden z tych elementów, który szybko okaże się niezbędny by wykonywać tamtejsze zadania — ale nie chcąc psuć wam zabawy, pozwolę się nie wdawać dalej w szczegóły.

Pod względem oprawy Mushroom 11 to bardzo wysoka półka — i absolutnie nie ma się tam do czego przyczepić. Zarówno projekty plansz, jak i wszelkiej maści tła dopracowane są w najdrobniejszych szczegółach. Przygrywająca w tle muzyka zaś buduje fantastyczny klimat, który trudno jest mi porównać do jakiejkolwiek innej produkcji. Ciekawym dodatkiem są też pojedynki z bossami. Wymagające i niecodzienne.

Siedem różnorodnych światów, zestaw łamigłówek i zręcznościowych wyzwań w wydaniu, jakiego jeszcze nie znacie. Mushroom 11 to gra nietypowa, dziwna, miejscami trochę inna. Wszystko w najlepszym znaczeniu! A kiedy już uporacie się z tamtejszymi planszami to jest sporo powodów by do nich wrócić — m.in. uganianie się za jak najlepszymi wynikami. Tak, twórcy zaimplementowali także czasówki!

Mushroom 11 dostępne jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za ok. 25 pln. Sporo? Za tak dopieszczony produkt w którym nie uświadczymy ani grama mikrotransakcji — raczej nie…

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry