Mushroom Heroes — grzybowa kooperacja

0

Lost Vikings z 1993 to jeden z tytułów na którym się wychowywałem i wciąż patrzę na niego z nostalgią. Wielu twórców próbowało odtworzyć klimat i model rozgrywki z tamtych lat. Platformówki z elementami logicznymi wciąż cieszą się dużą popularnością i wciąż powstają tytuły ciekawe i warte uwagi. Choć wiele z nich oferuje kanapową lub sieciową kooperację, znajdziemy też pozycje przeznaczone wyłącznie dla jednego gracza. Taką grą jest Mushroom Heroes — gra dla pojedynczego gracza w którym mamy kontrolę nad trzema bohaterami.

Boduria, grzybowe królestwo, żyje dostatnie i spokojnie za panowania króla Bodura od przeszło 1000 lat. Jednak dobry i szanowany król zadaje się z niewłaściwymi osobnikami. Jedyny trujący grzyb w królestwie, czarownik Gaddar, udając przyjaciela króla, gardzi nim i jego rasą. Tworzy truciznę, która ma za zadanie przemienienie poczciwych mieszkańców w trujące grzyby. Wygnawszy Gaddara z królestwa król zbyt późno orientuje się, że wróg zabrał ze sobą antidotum. Bodur wzywa swoich trzech najodważniejszych rycerzy by ci wyruszyli śladem czarownika i odzyskali miksturę z powrotem. Czeka na nich ponad 30 poziomów pełnych zagadek i wyzwań by zmierzyć się z przeciwnikiem i uratować królestwo.

Mushroom Heroes to platformówka z dużą ilością zagadek i kombinowania. Gracz steruje trzema bohaterami, którzy mają różne zdolności. Łucznik, obrońca i skoczek. Połączenie ciekawe i wymagające użycia odpowiedniej umiejętności w danej sytuacji. Yuppi strzelając z łuku pokonuje przeciwników, przebija się przez ściany i detonuje bomby. Donbi blokuje nadlatujące pociski i przesuwa skrzynie. Jumpi skacze z nich najwyżej i potrafi szybować w powietrzu. Każdy poziom wymusi na gracza odpowiedni dobór zdolności i często będzie trzeba skorzystać z grzybów w sposób skoordynowany.

Choć rozgrywka sprowadza się do poruszania się po planszy i użycia dwóch przycisków akcji całość jest skrojona bardzo mądrze. Plansze są zaprojektowane w kreatywny sposób. Pierwsze lokacje uczą podstawowych ruchów i umiejętności a kolejne rzucają przed graczem spore wyzwanie. Jeśli jednak gracz utknie na którymś z etapów z pomocą przyjdą mu pojawiające się na ekranie podpowiedzi. Trzeba przyznać, że gra z czasem robi się trudna i trzeba się mocno nagłówkować by wpaść na pomysł przejścia dalej. Na szczęście by ukończyć poziom wystarczy dotrzeć do drzwi jednym bohaterem — o tym nie wiedziałem i długo zastanawiałem się jak przejść jeden z poziomów, w którym jedna z postaci wciąż znajdowała się na początku planszy.
Jeśli szukacie gry w której do dyspozycji macie kilku bohaterów, gdzie każdy jest ważny i potrzebny do przejścia każdego poziomu, sięgnijcie po tę pozycję. Jej styl i mechanika nawiązują do pozycji z lat 90-tych ubiegłego stulecia i dobrze oddaje klimat Ostatnich Wikingów.

Gra dostępna jest w AppStorze i Google Play, w wersji uniwersalnej, za 2,99 zł lub za darmo.

Do
góry