Nadchodzą zmiany w Pokemon Go. Wymiana stworków to dopiero ich początek

0

Pokemon Go przygasa? Nic z tych rzeczy! To prawda, gra nie paraliżuje już świata, ale nie oznacza to, że nie żyje. Gra wciąż cieszy się ogromną popularnością wśród milionów ludzi na całym świecie — w końcu tam ciągle coś się dzieje. Ot, jak na przykład walentynkowe szaleństwo, które rozpętało się kilka dni temu. Zresztą gra wciąż przynosi ogromne zyski — magiczna bariera miliarda dolarów została przekroczona kilka tygodni temu, a przecież gra jest stosunkowo młodym produktem — od jej premiery nie minął nawet rok. A teraz twórcy mówią o tym, ze pracują nad kolejnymi istotnymi elementami!

Do tej pory gra opierała się w dużej mierze na łapaniu napotkanych na naszej drodze stworków i obsadzaniu gymów. Wysyłanie ich dalej, do profesora, po jakimś czasie stało się mniej żmudne, jednak sama mechanika pozostała niezmienną. CEO Niantic, John Hanke w udzielonym kilka dni temu wywiadzie powiedział, że ma to ulec poprawie. I obecnie trwają zaawansowane prace nad kolejnymi funkcjami, o które wkrótce wzbogacona zostanie gra.

Obu oczekiwało się od Pokemon Go już na starcie. Chodzi o wymianę Pokemonów z innymi trenerami, a także bezpośrednie walki z napotykanymi przeciwnikami. Bez udziału gymów i innych wymysłów, po prostu, jeden na jednego.

Rozumiem że twórcy nie spodziewali się szaleństwa które nadeszło, a jego konsekwencją było łatanie tego co przygotowali zamiast skupianie się nad ulepszeniem swojej gry. Niestety — praca nad nimi, mam wrażenie, przeciąga się w nieskończoność — i jako użytkownik który co jakiś czas zagląda do świata gry, to brakuje mi dynamizmu. W zupełności rozumiem dlaczego goniące za stworkami masy graczy się znudziły. W związku z tymi zapowiedziami pojawia się jednak więcej pytań z mojej strony.

Bo owszem, wymiana Pokemonów nie stawia żadnych dodatkowych pytań. Inaczej jednak mają się sprawy w przypadku samych walk. Obecny system na który postawiło Niantic jest, powiedzmy delikatnie, mało wygodny. I jeżeli faktycznie takie walki mielibyśmy toczyć przeciwko napotkanym graczom, to chętnie zobaczyłbym zmiany — w tym również nowe mechaniki. Na ten moment jednak nic nie wskazuje, aby to miało się mieć miejsce.

Nowe stworki, nowe mechaniki, a przede wszystkim jeszcze więcej bratania się z innymi graczami — tak jawią się najbliższe miesiące w Pokemon Go. Pytanie tylko, czy to wystarczy, aby przyciągnąć do siebie więcej graczy?!

Źródło: TouchArcade

Do
góry