Najlepsze aplikacje miesiąca na Androida — luty 2019

0

Wiosna powoli zaczyna dawać o sobie znać. Jeśli poczujecie nagły przypływ chęci do działania, nie zapomnijcie nadrobić zaległości związanych z naszym serwisem. Z pomocą przyjdzie poniższy tekst w którym zebraliśmy 16 najciekawszych aplikacji o których pisaliśmy w ciągu ostatnicb 28 dni.

Couple Widget

Ten niecodzienny widget został stworzony specjalnie dla par. Aplikacja Couple Widget nie pozwoli, żebyście kiedykolwiek zapomnieli o ważnej rocznicy, a przy okazji może być też dyskretnym miejscem na przechowywanie wspólnych wspomnień.

Recenzja Couple Widget

Castro

Castro to coś pomiędzy agregatem a czytnikiem podcastów. Już wyjaśniam o co chodzi. W prawdzie mamy tu kilkanaście kategorii tematycznych, prowadzących nas do najróżniejszych podcastów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaimportować do aplikacji więcej treści. Wystarczy, że znacie adres prowadzący do danej audycji znajdującej się na platformie Apple Podcasts. Po wklejeniu linka w odpowiednim polu, Castro otworzy u siebie odpowiednią podstronę a my będziemy mogli zasubskrybować treści.

Recenzja Castro

SomNote

Zdarza wam się zapisywać ważne notki w telefonie? Dzięki aplikacji SomNote notowanie na smartfonie staje się bardziej osobiste… a przy okazji bezpieczniejsze. SomNote to usługa mocno powiązana z chmurą od tego samego dewelopera. Wszystkie zapisane notatki trafiają tu na specjalnie przeznaczony do tego celu wirtualny dysk. Do zapisków można więc dostać się z wielu urządzeń jednocześnie.

Recenzja SomNote

SpecK

SpecK to aplikacja stworzona z myślą o pracownikach służby zdrowia i tylko posiadacze PWZ (prawa wykonywania zawodu) mogą utworzyć w niej swoje indywidualne konto. Patrząc jednak na liczbę wyświetleń recenzji tego narzędzia dochodzę do wniosku, że czyta nas wielu lekarzy. Mam nadzieję, że SpecK przyda im się do codziennej organizacji czasu związanego z podnoszeniem kompetencji zawodowych.

Recenzja SpecK

EBookDroid

Dobrze jest mieć pod ręką narzędzie, które nie tylko poprawnie wyświetli pliki PDF oraz e-booki, ale też zaoferuje konkretne opcje edycji. Jeśli korzystacie z Androida i nie macie zbyt wielkich wymagań co do estetyki programów, to w roli wielofunkcyjnego czytnika świetnie sprawdzi się EBookDroid.

Recenzja EBookDroid

Asana

Asana to wieloplatformowa aplikacja do zarządzania projektami. Nie jest to nowy koncept, bo podobne funkcje spełnia chociażby bardzo popularny Slack czy skupiające się na odhaczeniu wykonanych zadań TrelloAsana ma być za to narzędziem trochę czytelniejszym i być może łatwiejszym w obsłudze.

Recenzja Asana

Shine

Shine to jedna z tych aplikacji, która w wymierny sposób ma pomóc użytkownikowi dobrze nastrajać się na kolejny dzień, ale nie tylko. Twórcy tego programu twierdzą również, że może on pomóc z problemami ze snem lub stresem.

Recenzja Shine

FiiNote

Są systemowe notatniki, które zazwyczaj świetnie synchronizują się pomiędzy urządzeniami. Są takie, do obsługi których nie trzeba więcej niż parę sekund. Wreszcie są także te, mające jak najlepiej oddawać pisanie na prawdziwym papierze. Aplikacja FiiNote zalicza się przede wszystkim do tej trzeciej grupy. Jeśli tego typu narzędzia szukacie, to ten program powinien się wam spodobać.

Recenzja FiiNote

DigiCal

Dobra alternatywa dla systemowego kalendarza to taka, która nie wymaga wielu poświęceń. Przesiadka na inny program powinna być łatwa, szybka i praktycznie bezbolesna, ale jednocześnie musi zawierać jakiś krytyczny czynnik, zachęcający do zmiany dotychczasowych nawyków. Te warunki spełnia chociażby darmowe DigiCal, dostępne na Androida.

Recenzja DigiCal

ActionDash

Ostatnio najwięksi gracze na rynku technologii bardzo aktywnie dbają o nasze dobro, kiedy zasiadamy przed ich usługami. Nie ważne czy chodzi o smartfony czy komputery, łatwo możemy podejrzeć ile czasu się weń wpatrywaliśmy itd. O ile jednak najnowszy iOS wprowadził taką funkcję dla wszystkich urządzeń na których można zainstalować najnowszą wersję systemu, o tyle z Androidem sprawa jak zwykle się komplikuje. Tam natywnie mogą cieszyć się nią wyłącznie właściciele smartfonów z linii Pixel albo Android One. Ale ActionDash analogiczne funkcje serwuje także wszystkim innym: sprawdźcie sami jak to działa!

Recenzja ActionDash

Pokémon TCG Card Dex

Pokémon Trading Card Game cieszy się ogromną popularnością. Oficjalne i nieoficjalne turnieje przyciągają tysiące graczy z całego świata. Pokémon TCG ma także swoją wersję mobilną, ale jeśli wolicie tradycyjne kartoniki, a na przestrzeni lat udało Wam się uzbierać ich setki, to dobrze wiecie, że skatalogowanie całości jest problematyczne. Z pomocą przyjdzie oficjalna aplikacja Pokémon TCG Card Dex, przygotowana dla miłośników karcianki.

Recenzja Pokemon TCG Card Dex

Crunchyroll

Moja fascynacja japońską animacją minęła dobrych 15 lat temu, dlatego instalując Crunchyroll liczyłem na to, że w bibliotece filmów znajdę sporo staroci. Niestety, platforma dedykowana jest raczej współczesnym produkcjom. Po wejściu w zakładkę „seasons”, pozwalającą przeglądać serie według daty wydania, ze zdumieniem stwierdziłem, że najstarsze filmy pochodzą z… 2009 roku. Na szczęście przeglądając alfabetyczny spis anime udało mi się znaleźć takie perełki jak Mobile Suit Gundam Wing z 1995 roku albo Great Teacher Onizuka z 1999. Patrząc jednak na Crunchyroll całościowo trzeba jasno zaznaczyć, że dominują tu nowe produkcje. Ich wybór jest tak duży, że nie bez powodu mówi się o tej platformie, że to największe VOD z anime dostępne w sieci.

Recenzja Crunchyroll

Simplenote

Cyfrowe notatki to w dzisiejszym świcie prawdziwe zbawienie. Nie musimy się martwić szukaniem kartek, długopisów i powierzchni, na której będziemy mogli wygodnie pisać. Wystarczy chwycić smartfon w dłoń i zapisywać, co nam do głowy przyjdzie lub to, co przekazują nam inni. iOS ma swoją aplikację Notatki, Android ma swoje odpowiedniki. Do tego dochodzi masa rozwiązań z App Store i Google Play. Jeśli jednak szukacie uniwersalnego narzędzia, które zadziała także na komputerach, to Simplenote będzie idealnym rozwiązaniem.

Recenzja Simpletnote

Feedly Classic

Feedly pozostaje jednym z najpopularniejszych czytników RSS. Po tym jak Google zdecydowało się zamknąć swój Reader, twórcy platformy wykorzystali sytuację i płynnie przejęli sporą część użytkowników. Było to ich prawo, a jako że z alternatywami wówczas nie było tak znowu łatwo, większość użytkowników przywitała Feedly z otwartymi ramionami. Nie ukrywam, że byłem jednym z nich. I choć stara aplikacja Feedly działała… i działała, to jednak do ideału brakowało jej sporo. Nowa wersja, moim zdaniem, jest o niebo lepsza: bardziej przystępna, przemyślana i wygodniejsza w użytku. Jednak nie wszyscy zgadzają się z tą opinią, bo przecież żadną tajemnicą nie jest to, że najlepsza wersja aplikacji w oczach użytkowników to zawsze jest ta poprzednia. Twórcy Feedly wychodzą im zatem na przeciw…

Recenzja Feedly Classic

Lense Disortion

Jeśli chodzi o modyfikowanie zdjęć z poziomu urządzeń mobilnych, najczęściej piszemy o aplikacjach, które pozwalają dodawać do fotek najróżniejsze filtry (np. VSCO). Inną, bardzo popularną kategorią tego typu tytułów są kombajny w stylu Adobe Photo Mix, Darkroom albo Artist. Stosunkowo rzadko trafiamy na narzędzia, których zadaniem jest urozmaicanie obrazów o różnego rodzaju łuny światła, słoneczne refleksy i kolorowe odbicia. Lense Disortion skutecznie wypełnia tę lukę. I muszę przyznać, że w przypadku portretów plenerowych i słonecznych krajobrazów, takie dodatki to strzał w dziesiątkę!

Recenzja Lense Disortion

SAFE

Bezpieczeństwo w dzisiejszych czasach to podstawa. W 2019, mam nadzieję, lwia część użytkowników przestrzega podstawowych zasad. Korzysta z różnych haseł w każdym z miejsc, dba o piny, dwuskładnikowe uwierzytelnianie i inne. Chociaż jak pokazują statystyki i kolejne informacje na temat wycieku danych — nie jest to jeszcze reguła i… niektórym sporo w tym aspekcie jeszcze brakuje. SAFE (Security Assessment Framework for Everyone) to darmowa aplikacja, która skanuje nasze urządzenie i ocenia poziom zabezpieczeń, jaki mu zapewniamy.

Recenzja SAFE

Do
góry