Najlepsze gry na podstawie mang i serii anime [iPhone]

0

Ze względu na charakterystyczną kreskę, jedno spojrzenie wystarczy, żeby rozpoznać gry, które powstały w Japonii. Wiele z nich nawiązuje do popularnych mang lub serii anime. Jeśli macie potrzebę zatopienia się w jakimś uniwersum nie tylko poprzez oglądanie lub czytanie, poniżej znajdziecie gry, które powstały na podstawie mniej lub bardziej znanych komiksów i filmów animowanych rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Nasz ranking na pewno doczeka się niejednej aktualizacji. Macie swoje propozycje? Dajcie znać w komentarzach!

Evangelion

Mamy tu do czynienia z rozgrywką w stylu action RPG – biegniemy przed siebie sterując robotem za pomocą joysticka i po natrafieniu na przeciwników wybieramy ataki, które zadają obrażenia w czasie rzeczywistym. Wraz z rozwojem zabawy możemy rozwijać umiejętności naszego pilota lub zamienić go na inną postać (np. Rei lub Asukę). Kolejne rozdziały historii toczą się dokładnie tak jak w filmach z serii „Rebirth”. Pomiędzy walkami, które często podzielone są na kilka „fal” dowiadujemy się nowych rzeczy na temat bohaterów i świata w którym żyją. Mam jednak wrażenie, że osoby, które nie widziały anime mogą się w tym wszystkim pogubić…

Recenzja Evangelion

Hello Kitty World

Jeśli wasze dzieciństwo wypełnione było dniami spędzonymi nad grą The Sims, na pewno poradzicie sobie z Hello Kitty World. Naszym zadaniem jest tutaj kreowanie własnego słodkiego świata zabaw i atrakcji, rozpoczynając na budowaniu sklepików, wesołych miasteczek, poprzez dekorowanie podwórka, a na zdobywaniu przyjaciół kończąc.

Recenzja Hello Kitty World

Doraemon Repair Shop

Jeśli nawet nie znacie postaci Doraemon, z pewnością wiecie, jak wygląda. Jest to kultowy robokot z japońskiego anime, który stał się jedną z ikon dalekowschodniej popkultury niemal w tym samym stopniu, co Pokemony lub Hello Kitty. Niebieski stworek stał się bohaterem wielu gier, w tym również tych dostępnych w marketach urządzeń mobilnych. Doraemon Repair Shop to przyjemny tytuł, który powinni polubić fani mangowego klimatu i niezobowiązujących gier, do których można zaglądać kilka razy w tygodniu, nie spędzając przed ekranem smartfonu lub tabletu nie wiadomo ilu godzin.

Recenzja Doraemon Repair Shop

Fate/Grand Order

Fate/stay night to marka, która fanom japońskiej popkultury nie powinna być obca. Jej korzenie sięgają 2004 r. i gry visual novel przeznaczonej dla osób dorosłych. Tytuł szybko stał się bardzo popularny, a kolejne jego odsłony docierały do szerszego, a także dużo młodszego grona odbiorców. W czasie 15 lat powstało niejedno anime i niejedna gra — także na urządzeniach mobilnych. Jednak dopiero „najnowsza” produkcja Fate/Grand Order przyciągnęła graczy na dłużej — głównie w Japonii, a z czasem też w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, czy Australii. Fate/Grand Order jest dostępne w App Store i Google Play, jednak w Polsce nie ma możliwości jej normalnego pobrania. Nie przeszkadza to jednak w sięgnięciu po zagraniczne konta lub w przypadku wersji na Androida, po odpowiednie pliki APK i zainstalowanie jej na swoim urządzeniu.

Recenzja Fate/Grand Order

Dragon Ball Legends

Dragon Ball w ostatnich latach przeżywa prawdziwy renesans. Nowa seria anime podbija serca krytyków i publiczności, gry tworzone na licencji Smoczych Kul sprzedają się jak świeże bułeczki. Dzisiejsza technologia pozwala na przeniesienie niemal 1 do 1 widowiskowych walk z anime na konsole, a to czym Dragon Ball się wyróżnia, to właśnie pojedynki między bohaterami, które w animacji potrafiły trwać nawet kilka odcinków. Na szczęście w Dragon Ball Legends walki są zdecydowanie krótsze. Gra prezentuje się wyśmienicie. Jak na Dragon Ball przystało nie mogło tu zabraknąć efektów specjalnych towarzyszących atakom specjalnym dewastującym przeciwników.

Recenzja Dragon Ball Legends

Captain Tsubasa: Dream Team

W latach 90, na osiedlowych boiskach każdy chciał być jak Tsubasa, Misaki, Kojiro, Wakabayashi i Wakashimazu. Nostalgia ucichła do czasu informacji o grze, która jakiś czas temu pojawiła się na rynku w Japonii, a później trafia do 135 krajów, w których każdy może strzelać bramki jak Kapitan Hawk. Dream Team oferuje bardzo dużo. Tryb fabularny, rozgrywki ligowe.. a nawet potyczki online. Fabuła poprowadzi nas przez historię Tsubasy i jego rozgrywki w szkolnej lidze, które poznaliśmy także w anime. Liga pozwala na podejmowanie trudniejszych wyzwań, do których wystawiamy stworzoną przez nas drużynę.

Recenzja Captain Tsubasa: Dream Team

Ultimate Ninja Blazing

Mimo pozornej prostoty, gra oferuje naprawdę wiele trybów rozgrywki i możliwości rozwoju bohaterów. Nie zabrakło zabawy wieloosobowej oraz „story mode” gdzie mamy okazję uczetniczyć w dłuższej przygodzie. Wydaje mi się, że fanów Naruto nie muszę dwa razy namawiać do pobrania tego tytułu. Taka rozgrywka może spodobać się również entuzjastom nieco bardziej dynamicznych turówek. W NARUTO SHIPPUDEN: Ultimate Ninja Blazing jest co odkrywać dlatego gra z pewnością szybko się nie znudzi. Myślę, że ekipa Bandai stanęła na wysokości zadania.

Recenzja Ultimate Ninja Blazing

Pokémon TCG Online

Historia karcianki Pokemon sięga prawie do początków gry w wersji konsolowej. Pierwsze karty wydane przez Wizard of the Coast pojawiły się w Stanach Zjednoczonych w 1999 roku i z miejsca stały się hitem na miarę Magic The Gathering. Po drodze gra pojawiła się również w wersji pecetowej oraz na… Game Boy Color! Tylko kwestią czasu było podbicie przez karty Pokemon świata smartfonów i tabletów…

Recenzja Pokemon TCG Online

Yu-Gi-Oh! Duel Links

Yu-Gi-Oh! Duel Links to na pewno jedna z bardziej rozbudowanych gier karcianych dostępnych obecnie w Google Play i App Store. Konami zrobiło naprawdę dobrą robotę jeśli chodzi o oprawę graficzną i ogólny klimat zabawy. Jeśli lubicie karcianki, na pewno warto sięgnąć po ten tytuł i samodzielnie przekonać się czy odpowiada wam taka mechanika gry. Graczom przyzwyczajonym do formuły jaką zaserwowało nam mobilne Pokemon Trading Card Game, mogą mieć trudności z przyzwyczajeniem się do klimatu „j-rpg”, który, towarzyszy rozgrywce. Z drugiej strony, gra jest znacznie bardziej dynamiczna a pojedynki szybsze niż ma to miejsce w przypadku Kieszonkowych Potworów. Tutaj również możemy zmierzyć się z innymi graczami a także skompletować wymarzoną talię. Oczywiście również nie obyło się bez mikropłatności, które pozwalają kupować nowe karty.

Recenzja Yu-Gi-Oh! Duel Links

Astro Boy Flight!

Jeśli choć trochę interesujecie się popkulturą, postać Osamu Tezuki z pewnością nie jest wam obca. To właśnie tego rysownika uważa się za ojca chrzestnego mangi. Spod jego ręki wyszli kultowi bohaterowie, tacy jak: Kimba the White Lion, Phoenix czy Black Jack. Na jego komiksie bazowało anime Metropolis, które z kolei nawiązywało do pierwszego filmu science-fiction, pochodzącego z 1927 roku. Najważniejsze zostawiłem jednak na koniec. Tezuka stworzył również postać Astro Boya, jedną z najbardziej rozpoznawalnych mangowych postaci, która na stałe zakorzeniła się we współczesnej popkulturze!

Recenzja Astro Boy Flight!

Do
góry