Najnowsza Beta Chrome to nie tylko stabilność i bezpieczeństwo

3

O ile w przypadku iOS już dawno zrezygnowałem z korzystania z Google Chrome, o tyle na Androidzie to zdecydowanie moja ulubiona przeglądarka internetowa. Testowałem ich cały zestaw — były czasy, kiedy przez chwilę korzystałem z czegoś innego, ale dość szybko wracałem do Chrome’a który może nie jest najszybszą z nich, ale zdecydowanie najpotężniejszą. Dlatego zawsze z ciekawością przyglądam się wersjom beta flagowego produktu Google. Często widzę tam niezbyt zachęcające nowości, które w dużej mierze opierają się na poprawkach stabilności. Tym razem jednak firma proponuje trochę więcej nowości. A co wśród nich?

Zacznijmy od najciekawszej, moim zdaniem, nowości — wsparcia dla animowanych *.png. Jasne, na ten moment to GIFy są na topie i prawdopodobnie w najbliższych miesiącach się to nie zmieni. Jednak nie ma się co oszukiwać — ich jakość pozostawia wiele do życzenia. A dobie coraz szybszych połączeń internetowych i zmierzającej w naszym kierunku dużymi krokami technologii 5G, może większe pliki będą miały w końcu szansę dojść do głosu. O Flashu (na szczęście) już powoli możemy zapomnieć, dlaczego by zatem nie dać się wykazać PNG? I choć na ten moment moja wersja Chrome na komputerze ich nie obsługuje, to najnowsza beta dla Androida daje sobie z nimi radę bez zająknięcia. Miło.

A co oprócz ruchomych obrazów? Google Chrome na Androida dostaje wsparcie dla całego pakietu aplikacji związanych z płatnościami — od teraz będziemy mogli uregulować rachunek nie tylko za pomocą Android Pay. Zmiany zachodzą także w kwestii bezpieczeństwa. Najważniejszym udoskonaleniem jest prawdopodobnie zablokowanie powiadomień wysyłanych przez iframe. Co nie jest najlepszą wieścią dla witryn który w ten sposób szalały z reklamami, ale my, jako użytkownicy, naprawdę mamy powody do radości.

Podoba mi się jak zmienia się Google Chrome. Niestety, elementem którego mi najbardziej brakuje w przypadku tego flagowego produktu Google’a jest… szybkość działania. Coś, co program zatracił ładnych kilkadziesiąt miesięcy temu. Mam jednak cichą nadzieję, że niebawem firma zrobi też coś w tej kwestii.

Wersję beta aplikacji Google Chrome możecie zainstalować na własną rękę, ściągając plik z zewnętrznych serwisów — np. APKmirror. Kiedy te nowości trafią do pełnej wersji aplikacji? Nie wiadomo, pozostaje zatem mieć nadzieję, że… jak najszybciej.

Źródło: Chrome

Do
góry