Nintendo nie chce obciążać portfeli smartfonowych graczy!

0

Muszę przyznać, że kiedy Nintendo debiutowało w App Store i Google Play z Super Mario Run, spodziewałem się znacznie większej ekspansji japońskiej firmy na rynku smartfonów i tabletów. Okazuje się jednak, że na Androidzie lub systemie iOS, wciąż próżno nam szukać wielu klasycznych tytułów znanych choćby z konsoli Game Boy lub DS. Nie oznacza to jednak, że Nintendo nie robi nic w kierunku zmian. Wall Street Journal dotarł do informacji, które wskazują na to, że firma bardzo troszczy się o swój wizerunek wśród użytkowników smartfonów i tabletów…

Jak donosi amerykańska gazeta, Nintendo naciska na deweloperów odpowiedzialnych za tworzenie gier pod ich szyldem, aby ci skupili się przede wszystkim na grywalności tytułów, a nie zyskach jakie mogą przynieść. Podobno conajmniej dwie firmy odpowiedzialne za produkcje dla Wielkiego „N” zostały poproszone o zmodyfikowanie mechanizmów, które sprawiają, że gracze muszą częściej zaglądać do swoich portfeli. Jest to o tyle zabawne, że Nintendo traktuje rynek smartfonowej rozrywki jako coś, co ma zachęcić graczy do sięgnięcia po ich konsole.

Jak nie trudno się domyślić, deweloperzy wcale nie są chętni na wprowadzanie takich zmian. Dla nich, mikropłatności to czysty zysk z gier, które można pobrać z Google Play i App Store bezpłatnie. Z drugiej jednak strony, nie da się ukryć, że gry wydawane pod szyldem Nintendo nie mogą narzekać na małe zyski. Tylko w 2018 roku, firma DeNA odpowiedzialna za Super Mario Run i Animal Crossing: Pocket Camp, zarobiła na wspomnianych tytułach conajmniej 110 milionów dolarów.

Nie mam pojęcia jak wyglądają układy pomiędzy Nintendo, a firmami, które są odpowiedzialne za tworzenie gier pod ich szyldem. Z jednej strony, cieszy mnie, że Nintendo interweniuje, z drugiej, mam wrażenie, że z biznesowego punktu widzenia firma nie powinna zmieniać zasad, które na pewno zostały wcześniej dokładnie ustalone. Jeszcze w tym roku doczekamy się kolejnych dwóch wielkich produkcji od Nintendo: Mario Kart Tour oraz Dr. Mario World. Do tej pory nie mamy żadnych wiadomości na temat sposobu monetyzacji tych gier, ale jest nadzieja, że interwencja japońskiego giganta wpłynie korzystnie na kwestię mikropłatności w tych tytułach. Damy wam znać, gdy tylko dotrą do nas kolejne newsy na ten temat!

Do
góry