Nowe funkcje udostępniania zdjęć w Google Photos

2

Patrząc na niektóre profile Facebookowe, mam wrażenie, że dla wielu osób media społecznościowe i technologie mobilne to przede wszystkim radość z udostępniania niekończącego się strumienia zdjęć robionych przy każdej możliwej okazji. Google bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego, jak ważnym elementem wirtualnej komunikacji jest wymiana zdjęć, dlatego aplikacja Google Photos jest cały czas odświeżana i aktualizowana (o ostatniej dużej aktualizacji możecie przeczytać TUTAJ). Programiści nie spoczywają jednak na laurach. Pierwsi użytkownicy otrzymali właśnie nowe opcje udostępniania zdjęć.

Jeśli należysz do grupy szczęśliwców od których rozpoczęto wprowadzanie zmian, po kliknięciu magicznego przycisku „share” na ekranie twojego smartfona pojawi się zupełnie nowy ekran. Teraz, zdjęcia wyświetlane są w formie „karuzeli”. Ma to ułatwić przemieszczanie się pomiędzy zdjęciami, które były wykonane w podobnym czasie. Dopiero po zaznaczeniu wszystkich, odpowiadających nam zdjęć, możemy kliknąć „send” aby przesłać je w jednym zestawie do określonego odbiorcy. Sposób wyświetlania zdjęć, które chcemy udostępnić to oczywiście kosmetyczna zmiana, ale taki mechanizm ma być nieco wygodniejszy niż rozwiązania z przeszłości.

 

Kolejna nowość to tzw. „family group”. Użytkownik za pomocą jednego kliknięcia może udostępnić określone obrazy całej swojej rodzinie. Oczywiście przed finalnym wysłaniem, możemy „odhaczyć” osoby, którym nie chcemy przesyłać zdjęć. To rozwiązanie powinno sukcesywnie pojawiać się u kolejnych użytkowników bo informacje o funkcji pojawiały się już podczas Google I/O. Wciąż czekamy również na nowość w postaci automatycznego udostępniania, które również ogłoszono w trakcie jednej z konferencji. To rozwiązanie ma z kolei zaoszczędzić nasz czas, jeśli regularnie wysyłamy fotki do tych samych osób.

Trudno powiedzieć, czy nowe rozwiązania zostaną z nami na stałe. Bardzo mała grupa użytkowników doczekała się tej aktualizacji, więc istnieje szansa na to, że nowy mechanizm w ogóle się nie przyjmie i Google wróci do starych rozwiązań. Dajcie znać, jeśli zostaliście wybrani do grupy testerów. Chętnie poznamy wasze zdanie na temat wprowadzonych zmian.

Do
góry