Nowe Mapy Google zadbają, byś już nigdy nie przegapił przystanku

0

Nowy tydzień zaczynamy od newsa związanego z jedną z najważniejszych aplikacji mobilnych, jakie kiedykolwiek dostaliśmy na rynku. Chodzi, rzecz jasna, o Mapy Google. Produkt, w którym właściwie co kilka- kilkanaście dni możemy doszukiwać się jakiś mniejszych lub większych zmian. Tym razem twórcy aplikacji kontynuują temat związany z komunikacją miejską. O tym że będzie łatwiej informowaliśmy was już kilka dni temu. Podobnie jak i o tym, że program doczekał się lżejszego wariantu: Mapy Google Go! A dziś dochodzą kolejne usprawnienia w tej kwestii — a przede wszystkim, kolejne funkcje docierają do coraz większego grona odbiorców. Tym razem mowa o kolejnych elementach związanych typowo z podróżą. Dzięki nim już nigdy nie przegapicie przystanków. Tych ostatecznych i tych, na których powinniście się przesiąść.

Google przypomni ci, że czas najwyższy już wysiadać!

Tak jak wspomniałem — w ostatnich tygodniach gigant skupia się w dużej mierze na usprawnieniach związanych z komunikacją zbiorową. I jeżeli tylko zapewniliście aplikacji Mapy Google dostęp do powiadomień, to po wyborze interesującego was sposobu dotarcia na miejsce — program przypomni wam, kiedy będziecie blisko celu waszej podróży. Tego ostatecznego, albo tego pośredniego — w formie powiadomienia i stosownego komunikatu na ekranie. Google udostępnia te opcje coraz szerszemu gronu zainteresowanych, jednak sporą przeszkodą wciąż pozostają przewoźnicy obsługujący daną linię. To od współpracy z nimi w dużej mierze zależy to, czy będziemy wiedzieć że to już ten czas, czy też starym sposobem będziemy zmuszeni spoglądać na stosowne tablice i liczyć przystanki do „godziny zero”.

Mapy Google przez wielu kojarzone są przede wszystkim z nawigacją. Jasne, to istotny element całości — ale to właśnie integracja z całym zastępem przewoźników, informacje o otwarciu obiektów i inne szczegółowe dane składają się na wyjątkowość usługi. To rzecz, której nie doświadczymy nigdzie indziej — i Google cały czas dba o to, abyśmy czuli się przez nich na każdym kroku dopieszczani. I jako stałego użytkownika usługi — niezmiernie mnie to cieszy, choć nie ukrywam, ze chętnie zobaczyłbym więcej usprawnień w kwestii samochodowej nawigacji… no i kilku innych funkcji. Ot, fajnie że program przypomni nam że czas najwyższy wysiadać — ale przy wyborze odpowiednich połączeń fajnie byłoby też dostać komunikat, że czas najwyższy wychodzić. O tym, że chętnie zobaczyłbym więcej wspieranych przewoźników już nawet nie wspomnę.

Do
góry