Opera 50 z ulepszonym blokowaniem reklam i funkcją obraz w obrazie

0

opera 50

Opera na urządzeniach mobilnych rozwija jednocześnie dwie przeglądarki: Operę oraz Operę Touch. Ta pierwsza aplikacja stara się oferować rozwiązania znane z komputerowej wersji, ta druga skupia się na wygodnym przeglądaniu treści internetowych bez zbędnych narzędzi, z wykorzystaniem tylko jednej dłoni. W zależności od systemu przeglądarki niestety różnią się — głównie ze względu na różne cykle publikowania aktualizacji. Raz wersja na Androida dostaje ciekawe narzędzia, raz ta, dostępna na iOS. Tym razem to użytkownicy tego pierwszego systemu będą mogli sprawdzić, jak okrągła, Opera 50, sprawdza się na ich smartfonach i tabletach.

Nowa Opera, z okrągłą wersją z numerem 50 na Androida wprowadza dwa, dość ważne z punktu użyteczności przeglądarki funkcjonalności, z których korzystali wcześniej posiadacze komputerów. Mowa tu o zmianach dotyczących mechanizmów odpowiedzialnych za blokowanie reklam. W aplikacji pojawiła się możliwość odblokowywania reklam na konkretnych stronach, bez konieczności zagłębiania się w opcje. Po naciśnięciu ikony kłódki obok paska adresu, mamy możliwość dodania strony do wyjątków i wyświetlaniu na niej reklam.

opera 50

Opera 50 na Androida z nowymi funkcjami i ciekawymi rozwiązaniami dla osób korzystających z blokady reklam i oglądania wideo w przeglądarce

Mimo, że to okrągła, 50 wersja przeglądarki Opera nie znajdziemy w niej aż tak dużych zmian, poza wspomnianymi wyżej modyfikacjami w blokowaniu reklam, na Androidzie pojawił się też tryb długo wyczekiwany tryb obraz w obrazie (Picture in Picture — PiP) pozwalający na wygodne oglądanie treści wideo wraz z możliwością jednoczesnego przeglądania zawartości stron internetowych. To narzędzia działa jednak wyłącznie na urządzeniach z zainstalowanym systemem Android 8 lub nowszym.

opera 50

Nie przeszkodziło to jednak w usprawnieniu i poprawieniu samego działania przeglądarki. Przycisk przewijania, który pojawia się na niektórych stronach działa teraz znacznie szybciej i precyzyjniej, a co najważniejsze — bez widocznych w poprzednich odsłonach zacięć, co pozwala na wygodne przewijanie treści. Usprawniono wyświetlanie plików PDF wewnątrz przeglądarki oraz innych dokumentów, czy wsparcie dla ciemnych motywów CSS. Dodano także kilka nowych języków, które wcześniej nie były obsługiwane: estoński, łotewski i litewski.

Aktualizacja powinna być już dostępna w Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry