Paxira — świetna aplikacja rowerowej społeczności

3

zrzut-ekranu-2016-09-27-o-17

Dopóki jest słonecznie, korzystam z aury i ani myślę o odstawieniu roweru w kąt. Taka jesień może się już nie powtórzyć! Co prawda nie traktuję moich przejażdżek w kategorii suchych kilometrów, bo znacznie bardziej skupiam się na wietrze we włosach i oglądaniu zachodów słońca nad rzeką, jednak, mimo wszystko, miło jest mieć świadomość ilości przebytych odległości. Dlatego często (niestety „zawsze” zapominam…) przed podróżą na wszelki wypadek uruchamiam aplikację, która zmierzy, co potrzebne, a ja mogę zająć się przyjemniejszymi aspektami.

Paxira to aplikacja rowerowa, na którą trafiłam niedawno. Zresztą jest ona dopiero w fazie testowej. Zatem bez wahania postanowiłam sprawdzić, co nowego przygotowali dla nas jej autorzy. Pierwsze wrażenie było doskonałe. Interfejs programu wygląda bardzo dobrze, jest monochromatyczny i po prostu ładny. W pierwszej zakładce, a jednocześnie stronie głównej, widzimy stan aktualnych warunków pogodowych, wykres naszych tygodniowych statystyk oraz listę rekordzistów, czyli tych użytkowników, którzy do tej pory przejechali z aplikacją najwięcej kilometrów. Za pomocą funkcji „Record a ride” włączamy licznik jazdy. Aplikacja wskaże czas, przebytą odległość, średnią prędkość oraz tempo. Dodatkowo prześledzimy naszą trasę na mapie.

bez-nazwy

Kolejne zakładki to gratka dla tych, którzy pragną aktywnie należeć do społeczności Paxiry. Warto rozpocząć od spersonalizowania swojego profilu, śledzić własne statystyki, zapisywać trasy i użytkowników w ulubionych. Ponadto w zakładce „Explore” mamy możliwość obserwowania czy też może lepiej podziwiania innych użytkowników, którzy rejestrują swoje trasy i udostępniają społeczności. My z własnej strony możemy dodać komentarz i dokładnie prześledzić liczby: kilometry, kalorie, a nawet szybkość wiatru czy ilość zaoszczędzonego dwutlenku węgla (!). Jeśli komuś szczególnie kibicujemy, możemy stać się „followersem” i być na bieżąco z jego osiągnięciami.

bez-nazwy2

Do tej pory pierwsze wrażenie pozostaje świetne. Paxira to nie tylko dobry, czytelny interfejs, ale także funkcjonalność, która zdecydowanie spodoba się maksymalistom. To aplikacja dla rowerowych zapaleńców, którzy chcą dzielić się swoja pasją, a przy okazji pobijać swoje własne rekordy. Jeśli chodzi o mnie, to wolę jednak jeździć indywidualnie, bez publiczności i skupiania się na sukcesach innych, jednak absolutnie popieram inicjatywę autorów Paxiry. Jeśli rower to całe wasze życie, koniecznie pobierzcie program, testujcie i nie zapomnijcie o wiadomości zwrotnej, która z pewnością pomoże dalej rozwijać aplikację.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia wyłącznie z systemem Android.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
  • Faktycznie, nie miałam tej aplikacji w rękach, ale z samego opisu wydaje się być pomysłowo i bogato ułożona. Tyle funkcji w jednym – to wręcz może zachęcić do częstszej jazdy rowerem. No i łączenie się z innymi osobami, podoba mi się to, że elektronika nie jest antyspołeczna, lecz zachęca do otwartości na osoby o tym samym hobby.

    • shruikan

      Powiem tak: dla rowerzystów tylko Strava. Pozwala rywalizować nie tyle z sobą, co z innymi na segmentach które można tworzyć samemu bądź już wcześniej utworzonych przez innych użytkowników (a tych nie brakuje). Nic tak nie dodaje energii jak podskoczenie w globalnej tabeli lub pobicie prywatnego rekordu na jakimś odcinku.

      • Grzegorz Trybus

        Święta prawda … choć rywalizacja w Stravie mogła się przyczynić do niejednego upadku i jazdy na krawędzi. Ostatecznie zrezygnowałem ze Stravy na poczet Google Fit, które zapisuje tylko ile czasu ruszałem cztery litery.

Do
góry