Penarium — giń ku uciesze publiczności w nowej grze twórców Worms!

0

Widowisko rozrywkowe jakim jest cyrk znane jest już od XVIII wieku. Nowożytne cyrki nawiązują do tradycji starożytnego Rzymu, gdzie na arenie otoczonej widownią występowali akrobaci, tancerze, trenerzy zwierząt. Na szczęście nie znajdziemy już w dzisiejszych cyrkach rozrywki znanej ze starożytności — walki na śmierć i życie. Walk gladiatorów i niewolników rzucanych na pożarcie przeróżnym wyzwaniom. Nic nie stoi na przeszkodzie by takie przygody przeżyć w grze wideo. A Penarium jest tego dobrym przykładem. Gra dostępna na komputery i konsole doczekała się swojej wersji na urządzenia przenośne.

Twórcy znanej serii Worms postanowili podzielić się z widzami ich wizją cyrku. Areny bezwzględnej, krwawej i okrutnej. Team-17 zaprasza was do Penarium, miejsca gdzie krew leje się hektolitrami, a bohater musi przeżyć jak najdłużej w tej okrutnej zabawie ku uciesze zgromadzonej publiczności. Stawiane są przed nim ciągle nowe przeszkody, pułapki i przeszkody, a on, dzielnie walcząc o życie, swoją zwinnością musi pokonywać przeciwności losu.

Nasz bohater, Willy, to zwykły rolnik, zmuszony do zabawiania publiczności, walczy o swoje życie chcąc powrócić do rodziny. Rozgrywka z pozoru wydaje się prosta. Do naszej dyspozycji oddane nam jest poruszanie się na boki i skakanie. Tylko od naszej zwinności zależy czy przetrwamy kolejne rundy. Te zaliczamy przez zebranie odpowiedniej ilości beczek czy wykonywanie innych czynności narzuconych mu przez prowadzącego makabryczny spektakl. Niech was to nie zmyli. Za każde zebrane pięć przedmiotów, organizatorzy rzucają w naszym kierunku coraz większy arsenał pułapek i przeszkód. I choć na pierwszych planszach jest to łatwe, z czasem przyzwyczaicie się do ciągłego powtarzania poziomu.

Oprócz trybu fabularnego, do naszej dyspozycji oddany jest również tryb arcade, w którym za zebrane beczki dostajemy monety. Z pełnym workiem drogocennej waluty możemy udać się na zakupy. W sklepie dostępne są karty, umiejętności, które przydadzą nam się na arenie. Po czasie odblokowują się kolejne areny, na których będzie jeszcze ciężej.

Oprawa graficzna stylizowana na mocne retro wypada całkiem przyjemnie, choć muzyka może być mocno irytująca. Miałem również problem z przyciskami sterującymi, są stosunkowo małe i przy tak dynamicznej rozgrywce często w nie nie trafiałem z należytą precyzją. Nie ma możliwości ich powiększenia — możemy je tylko przesuwać w obrębie jednej linii. Dla osób z dużymi dłoniami może to być problem.

Penarium to mimo wszystko ciekawy przykład połączenia przyjemnej rozgrywki z dość wymagającą mechaniką. Miła dla oka grafika i ciekawy koncept sprawiają, że to pozycja po którą warto sięgnąć. Trzeba mieć na uwadze jej brutalność, a więc mimo sympatycznej oprawy, nie jest ona przeznaczona dla najmłodszych graczy.

Gra dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za 2,29 euro

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry