Photofy — Hipsterskich fotek nigdy dość!

0

Zrzut ekranu 2014-04-28 o 14.37.19

Nie znam chyba osoby, która, korzystając z Instagramu, nie używałaby dodatkowych aplikacji, które pozwalają upiększyć zdjęcia. Do tej pory najczęściej korzystałem z pomocy Pixlr-o-matic, jednak od niedawna przerzuciłem się na VSCO Cam. Co jakiś czas jednak daję szansę nowym pozycjom, które nie przestają pojawiać się w Google Play. Dziś apka, która poza całą masą filtrów i ramek, które oferuje konkurencja, jest prawdziwą kopalnią napisów, czcionek i naklejek, którymi możemy ozdobić nasze fotki. Biorąc pod uwagę, że większość wspomnianych dobrodziejstw dostępna jest zupełnie za darmo, jestem pewny, że Photofy zostanie ze mną na dłużej.

Zacznijmy od designu, bo jest to z pewnością jeden z mocniejszych elementów apki, przynajmniej jeśli nie mamy nic przeciwko połączeniu różowego z pomarańczowym. Graficy dobrze się spisali i mimo że poruszanie się po aplikacji nie jest może najbardziej intuicyjne, to oprawa wizualna wygląda naprawdę dobrze. Gorzej wypada kwestia obsługi. Oczywiście wystarczy kilka minut, żeby szybko załapać, co do czego służy, jednak przywykłem chyba do nieco prostszych rozwiązań, jeśli chodzi o upiększanie zdjęć. Na szczęście w menu bocznym znajdziemy obszerny dział „tutorials”, gdzie w razie kłopotów z obsługą Photofy z pewnością znajdziemy niezbędną pomoc.

Zrzut ekranu 2014-04-28 o 14.35.32

Zabawę z edycją naszych kompozycji zaczynamy od wyboru obrazka, na którym będziemy pracować. Możemy zrobić nowe zdjęcie lub skorzystać z tych, które znajdują się w zasobach naszego urządzenia. Możemy również zsynchronizować Photofy z Facebookiem, Instagramem lub Dropboxem i stamtąd zaimportować wybrane fotki. Do naszej dyspozycji jest również cała gama gotowych obrazków, które możemy ozdabiać i przesyłać znajomym jako swojego rodzaju wirtualne pocztówki. Kiedy już zdecydujemy się na obrazek, z którym będziemy pracować, przechodzimy do ozdabiania. Zaczynamy od napisów podzielonych na dziesiątki kategorii. Szczerze mówiąc, nie pamiętam drugiej darmowej aplikacji, która oferowałaby tak wielkie zasoby hipsterskich typografii, hasełek, komiksowych chmurek i innych dodatków, o które możemy wzbogacić nasze zdjęcie. Kolejny obszerny zbiór to naklejki. Tu również obrazki podzielono na kategorie, w których naprawdę łatwo utknąć na długie minuty, szukając odpowiednich ozdób. Jeśli będziemy chcieli urozmaicić nasze zdjęcie o własny napis, do wyboru będziemy mieli przeszło 90 darmowych czcionek. Przyznaję, że to kolejny aspekt, który zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie. Na koniec możemy wybrać odpowiednią ramkę lub nałożyć jeden z kilku dostępnych filtrów.

Zrzut ekranu 2014-04-28 o 14.35.51

Jeśli na co dzień regularnie sprawdzacie Instagram i sami często dodajecie tam zdjęcia, Photofy obowiązkowo powinno znaleźć się w waszym tablecie lub smartfonie. Pierwszy raz spotkałem tak bogate zasoby dodatków do zdjęć, za które nie musimy płacić ani złotówki. Co ciekawe, apka oferuje również płatne urozmaicenia. Tu pojawia się szansa dla grafików, którzy chcieliby nawiązać współpracę z Photofy udostępniając swoje prace w serwisie. Jak widać, apka cały czas się rozwija i wiele wskazuje na to, że mimo ogromnej konkurencji, ma szansę odnieść sukces. Będę trzymał kciuki.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry