Pixel Punchers — Rozpikselowany boks rodem z retro konsol

0

W dzisiejszych czasach, bijatyki to skomplikowane kombinacje ciosów i spektakularne animacje combosów. Kiedyś, symulator boksu składał się jedynie z dwóch ciosów: lewej i prawej ręki. Przy okazji Pixel Punchers przypomniałem sobie bijatyki z końca lat 80. Nie były może szczególnie rozbudowane ale miały swój wyjątkowy klimat! Tutaj udało się go odtworzyć.

Już po pierwszym uruchomieniu, musiałem zmierzyć się z praktyką, której naprawdę nie lubię. Chodzi o wyświetlanie reklam, jeszcze przed rozpoczęciem jakiejkolwiek rozgrywki. Na szczęście, można ją było od razu wyłączyć, bez konieczności odczekiwania 30 sekund. Wciąż jednak uważam, że to najlepszy sposób na odstraszenie od gry lub aplikacji. Rozumiem, że twórcy muszą zarabiać ale serwowanie nam reklam jeszcze zanim w ogóle poznamy dany tytuł, jest po prostu słabe.

W menu, znajdziemy dwa tryby rozgrywki: karierę oraz szybką walkę. Ta druga to dobry sposób na trening przed dłuższą grą w której od początku będziemy musieli zbudować pozycję naszego boksera, walka po walce. Przed „quick fight” wybieramy zawodnika zarówno dla siebie, jak i dla wirtualnego przeciwnika. Siła bokserów oznaczona jest skalą od jednego do 5 kwadratów, które znajdują się pod jego imieniem i nazwiskiem. Gracz może też wybrać jeden z czterech poziomów trudności: easy, normal, hard oraz… g.o.a.t. (cokolwiek to znaczy w tym przypadku). Dodatkowo, mamy w menu opcję nagrywania walki. Po kliknięciu przycisku „rec” aplikacja zapyta o pozwolenie na rejestrowanie tego co dzieje się na ekranie. W ten sposób, będziemy mogli zapisać krótki filmik z naszego pojedynku. W przypadku trybu kariery wszystko wygląda prawie tak samo. Jedyna różnica jest taka, że trafiamy na coraz trudniejszych przeciwników rozmieszczonych na mapie świata po której przmieszcza się znacznik wskazujący lokalizację walki.

Sama rozgrywka przypomina mi Punch Out, czyli prostą symulację boksu z NESa. Próżno szukać tu skomplikowanych kombinacji ciosów i spektakularnej grafiki. Mamy rozpikselowanych bohaterów, możliwość przejścia w lewo lub w prawo a także wybór między pięściami, którymi chcemy boksować. W trybie kariery, walczymy przez 3 rundy. W pojedynczej walce jest o jedną więcej. Gracz może wyeliminować przeciwnika poprzez nokaut, jeśli uda się go powalić przed czasem danej rundy. W innym wypadku, wynik będzie bazował na punktach.

Jeśli szukacie prostej zręcznościówki, która nie wymaga od nas mylśenia, Pixel Punchers to szybki sposób na „wyżycie się”. Tytuł zachowuje przy tym retro klimat co na pewno spodoba się fanom starych automatów i konsol.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry