Pixtica to zamiennik dla systemowego aparatu z filtrami i kamerą do gifów

0

Pixtica

Być może nie macie jeszcze ulubionego narzędzia do robienia zdjęć. Jeśli lubicie przebierać w nakładanych na żywo filtrach, to studio Perraco Labs proponuje wam swój produkt. Jest to aplikacja Pixtica, dostępna za darmo na urządzenia pod kontrolą Androida. Program ten ma kilka ciekawych smaczków, ale niestety nie obeszło się tu bez kompromisów.

Zacznijmy od pozytywów. Aplikację Pixtica obsługuje się naprawdę łatwo. W razie problemów z odnalezieniem się w interfejsie, na wszelki wypadek program zawiera samouczek. Objaśnia on, jak się z tym narzędziem obchodzić – niestety, obecnie jedynie po angielsku.

Pixtica

Pixtica na głównym panelu, czyli podczas robienia zdjęć, na wierzch wyciąga podstawowe opcje. Jest to na przykład włącznik i wyłącznik lampy błyskowej czy czasomierz. Z tego samego miejsca jednak da się dostać do bardziej zaawansowanych funkcji. W Pixtica można chociażby zmienić rozdzielczość robionego zdjęcia albo – co zostało już między słowami wspomniane na wstępie – nałożyć na kadr wybrany filtr.

Filtry najwyraźniej miały tu być główną atrakcją.

Nie wyszło z tym najlepiej. W wersji darmowej Pixtica do dyspozycji użytkownika oddano zaledwie kilka filtrów. Nie są to przy tym efekty warte szczególnej uwagi. Za te ciekawsze trzeba już zapłacić. Wiele innych programów tego typu, jak chociażby opisywane przez nas Inmage czy Macaron Cam, proponuje tych bezpłatnych filtrów znacznie więcej.

Pixtica zdecydowanie lepiej wypadają funkcje manualnego sterowania aparatem czy szybkie przełączanie się między różnymi trybami. Ile znacie darmowych programów, gdzie przejście do kreatora gifów to kwestia dwóch przeciągnięć palcem?

Pixtica

Ogólnie, z Pixtica korzysta się całkiem przyjemnie, a przynajmniej do czasu oglądania przerobionych zdjęć w galerii. Okazuje się, że oprócz płatnych filtrów, program ten zawiera jeszcze jedną dodatkową blokadę: szpetny, a przy tym spory znak wodny. To już trochę dużo jak na program, który reklamuje się jako darmowy.

Mi kwestia znaku wodnego akurat w znacznym stopniu przeszkadza. Oczywiście, że da się tu wykupić opcję usunięcia go na stałe, ale są inne płatne aplikacje, które – tak szczerze – wypadają lepiej od Pixtica w przynajmniej kilku względach. Jeśli jednak znaki wodne nie robią wam różnicy albo mimo wszystko chcecie w ten program te parę złotych zainwestować, to link do sklepu Google Play znajdziecie poniżej.

Do
góry