Poczekaj dłużej, zapłać mniej — nowy pomysł Ubera na obniżenie cen

0
Kamil Świtalski

Uber, szczególnie na tle taksówek, wydaje się być opcją wyjątkowo przystępną cenową. Może nie jest już tak kolorowo jak było jeszcze kilka lat temu — ale mimo wszystko zawsze można odrobinę zaoszczędzić, szczególnie jeżeli mówimy o tańszych taryfach. Firma jednak regularnie podnosi ceny i aby móc zaoferować coś więcej swoim użytkownikom — wpadła na pomysł nieco innego podejścia do tańszych przejazdów. Jednak odbija się to na czasie — a więc w pewnym stopniu, można powiedzieć, na „jakości” usługi. 

Chcesz płacić taniej za Ubera? Trzeba czekać!

Póki co nowa funkcja testowana jest w kilku amerykańskich miastach wśród pracowników firmy.

Niskie ceny to główny powód, dla którego ludzie wybierają usługi carsharingowe, a my, wewnętrznie, eksperymentujemy z niższymi cenami w zamian za dłuższy czas oczekiwania.

Na nowe ceny przejazdów nakłada się wiele elementów: droższa eksploatacja samochodów (nie tylko w Polsce ceny benzyny niebezpiecznie szybko pną się do góry) przekładała się przecież w ostateczności na… niższe zarobki kierowców. To zmusiło firmę do podjęcia działań — i podwyżka cen jest tego idealnym przykładem. W ten sposób można jednak sprawić by wilk był syty – i owca cała.

Uber, podobnie jak inne firmy związane z przewozem ludzi, szuka nowych ścieżek by obniżyć ceny przejazdów i nie zniechęcić do siebie klientów. Szczerze mówiąc — oferowane przez nich rozwiązanie prawdopodobnie często nie byłoby dla mnie zbyt uciążliwe, szczególnie w przypadku jakiś wieczornych powrotów. Lokalnie myTaxi oferuje świetne przejazdy match — co prawda nie są one dostępne jeszcze wszędzie, ale jeżeli wyruszamy z regionu objętego usługą, możemy liczyć na 40% zniżki — i nowe znajomości. Bo kiedy system znajdzie osoby zmierzające w tym samym kierunku, będą mogły po prostu się dosiąść i część trasy będziemy wówczas współdzielić.

Pomysł Ubera na obniżenie cen jak najbardziej do mnie przemawia — żałuję tylko, że obecnie jest to forma testów i tak naprawdę nie mamy pojęcia, czy to się w ogóle sprawdzi i trafi do szerszego grona. Nie ukrywam jednak, że podobnie jak myTaxi Match — chętnie zobaczyłbym taką usługę z nieskrywaną przyjemnością!

Źródło

Do
góry