Pokémon TCG Online — Przez ostatnie lata karcianka zmieniła się na lepsze!

2

Historia karcianki Pokemon sięga prawie do początków gry w wersji konsolowej. Pierwsze karty wydane przez Wizard of the Coast pojawiły się w Stanach Zjednoczonych w 1999 roku i z miejsca stały się hitem na miarę Magic The Gathering. Po drodze gra pojawiła się również w wersji pecetowej oraz na… Game Boy Color! Tylko kwestią czasu było podbicie przez karty Pokemon świata smartfonów i tabletów…

Gra dedykowana systemom iOS zadebiutowała w 2014 roku. Na łamach AntyApps opisywał ją wtedy Kamil a ocena 4- nie wskazywała na to, żeby produkcja była szczególnie udana. Sam pamiętam, że kiedy grałem w tamtych czasach w Pokemon TCG, przeszkadzał mi dość toporny interfejs, spora dawka mikropłatności ograniczająca nieco graczy, którzy chcieliby bawić się zupełnie za darmo a także pojawiające się wówczas problemy z łącznością (gra wymaga stałego połączenia z internetem). Kilka dni temu, wróciłem do Pokemon Trading Card Game Online i ze zdumieniem stwierdziłem, że naprawdę wiele się zmieniło. Wygląda na to, że premiera gry na Androidzie, która miała miejsce w 2016 roku wprowadziła do świata kart ze stworkami naprawdę spory powiew świeżości.

Zacznę od tego co z pewnością ucieszy graczy, którzy podobnie jak ja, dawno założyli konto Pokemon ale długo do niego nie wracali. W grze czekało na mnie kilka bezpłatnych boosterów z kartami, które z pewnością poprawiły jakość mojej wirtualnej kolekcji. Z radością małego dziecka „odpakowywałem” kolejne karty za które normalnie musiałbym zapłacić. Tu pojawiła się kolejna niespodzianka. W grze nie ma już tylu mikropłatności co kiedyś. Karty kupujemy za specjalne żetony, które są nagrodą za udane pojedynki. Każdego dnia możemy też liczyć na zadania specjalne (np. pokonaj przeciwnika talią w której znajduje się wodny stworek) oraz bonusy za regularne odwiedzanie gry.

Wyniki moich pojedynków z gry w którą grałem 2 lata temu niestety zginęły. Pojawił się inny rozkład pojedynków a co za tym idzie nawet tutorial musiałem przejść od nowa. Przewodnik po grze jest teraz znacznie krótszy ale zasad najlepiej jest uczyć się w trakcie pojedynków więc takie rozwiązanie jest moim zdaniem w porządku. Tym bardziej, że przechodząc tutorial ponownie, dostałem kolejny zapas monet, które można wydać na kolejne boostery. Nie zabrakło też możliwości gry ze znajomymi oraz nieznajomymi graczami z całego świata. Poprawiono też sposób wyświetlania naszej kolekcji kart oraz zarządzania utworzonymi przez nas taliami. Krótko mówiąc: gra naprawdę zmieniła się na lepsze.

Niestety, nie zabrakło też pewnych niedociągnięć. Wiążą się one z realizacją specjalnych kodów, które można kupić z drugiej ręki lub znaleźć w opakowaniu z prawdziwymi kartami. Niestety, jak udało mi się ustalić, z gry w wersji na iOS zniknęła zakładka pozwalająca zeskanować kod QR lub wpisać ciąg cyfr. Obecnie, jedyny sposób na zdobycie wirtualnych kart tą drogą, to skorzystanie z webowej wersji gry na tym samym koncie gracza.

Miło było odświeżyć sobie karciankę, którą uwielbiałem w czasach szkoły podstawowej. Jej wirtualna wersja to dobry sposób na zapoznanie się z zasadami gry a także na zdobycie kart, które normalnie mogłyby kosztować sporo pieniędzy. Jeśli mieliście mieszane uczucia podczas premiery w 2014 roku, zachęcam do ponownego zmierzenia się z Pokemon TCG Online w wersji na Androida oraz iPada.

  • icegust

    S7 Edge niekompatybilny…

    • Kamil

      To pewnie kwestia wielkości ekranu — skoro dla iOS tylko dla iPadów, to na Androida też podziała tylko na większych ekranach.

Do
góry