Polski Kraft — kompendium wiedzy dla piwoszy, lecz jeszcze niedopracowane

0

Polski Kraft -- kompendium wiedzy dla piwoszy jeszcze niedopracowane

Przemysł browarniczy w Polsce ma się świetnie, obywatele rozsmakowali się w piwach rzemieślniczych o oryginalnych chmielowych smakach. Sama stoję na przedostatnim ogniwie piwnego łańcucha, czyli jestem tą osobą, która piwa podaje już prosto do spożycia, dlatego doskonale wiem, jak cieszą się oczy spragnionych mieszkańców na kolejne nowości pojawiające się w lodówkach. Jednak o ile kilka lat temu potrafiłam opowiedzieć o konkretnych butelkach wszystko, bo było ich raptem kilka, tak teraz co parę dni przychodzą kolejne kartony pełne kolorowych etykiet, chmielów, słodów i wymyślnych nazw. Trudno się w tym połapać, zwłaszcza jeśli piwa się nie pija. Na szczęście piwni zapaleńcy nadchodzą z pomocą w postaci aplikacji.

Polski Kraft to aplikacja towarzysząca portalowi o tej samej nazwie. Na stronie głównej znajdziemy regularnie pojawiające się newsy dotyczące konkretnych browarów, jak i piwa w ogóle, by nic nas nie ominęło. Oprócz tego, na samej górze widoczne są dwa okienka przedstawiające Kraft Tygodnia oraz Kraft Miesiąca. W aplikacji każdy, nawet niezarejestrowany użytkownik może wystawiać własne oceny i opinie poszczególnym smakom, dzięki czemu rankingi są bardziej wiarygodne.

Polski Kraft -- kompendium wiedzy dla piwoszy jeszcze niedopracowane

Jeśli natomiast o rankingach mowa, warto zajrzeć do drugiej zakładki, gdzie znajdziemy listę prawdopodobnie wszystkich polskich piw rzemieślniczych, ułożonych w kolejności od oceny najwyższej. Wybierając jedno z nich przeniesiemy się na jego stronę, gdzie dostępne są informacje o ilości zawartego w napoju alkoholu, poziomie goryczy oraz ekstrakcji. W następnych kartach mamy wgląd do ocen i komentarzy, a także listy podobnych smakowo pozycji. Niestety, to co interesowałoby mnie najbardziej, nie działa w aplikacji poprawnie, lub w ogóle. Po pierwsze: opis piwa, który powinniśmy znaleźć tuż pod etykietkami o procentach. Autorzy uzupełnili wyłącznie styl napoju, jednak laikom niewiele powiedzą nazwy takie jak „Wild Black BA IPA”, „APA” czy „Gose”. Przy niektórych tylko pozycjach możemy dowiedzieć się o obecności aromatów opisanych „po ludzku” albo, jeśli komuś to podpowie, chmieli i słodów.

 

Po drugie – nie działa zakładka „Gdzie kupię”. Na co dzień mam do czynienia z piwami rzemieślniczymi i doskonale wiem, że w Łodzi można je kupić nie tylko w hipsterskich lokalach, ale również w niemal każdym sklepie z alkoholami, lecz aplikacja nie posiada żadnych informacji o dostępności jakichkolwiek napojów w całym regionie. Zresztą podobna sytuacja ma miejsce w każdym innym mieście poza Warszawą, gdzie dostaniemy piwa w jednym tylko lokalu. Wracając jeszcze do funkcjonalności aplikacji, twórcy przygotowali skaner kodów kreskowych, lecz na nic się on zda, skoro na etykiecie piwa trzymanego w ręku dowiemy się wszystkiego, co nas interesuje, łącznie z opisem smaku, jakiego możemy się spodziewać.

Polski Kraft -- kompendium wiedzy dla piwoszy jeszcze niedopracowane

Niestety mocno zawiodłam się na aplikacji Polski Kraft. Screeny programu w Google Play wyglądały bardzo dobrze, nie spodziewałam się więc, że zaprezentuje on aż tyle braków. Produkcja na nic zda się osobom zaczynającym swoją przygodę z piwami rzemieślniczymi, brakuje opisów i lokalizacji. Jednak każdy, kto próbuje tych napojów od dawna, ma możliwość stworzenia własnej bazy z notatkami, co rzeczywiście może okazać się pomocne, zwłaszcza, że piw jest coraz więcej. Podsumowując, Polski Kraft to aplikacja z potencjałem, jednak jeszcze niedopracowana, lecz mam nadzieję, że aktualizacja, która już jest ponoć w przygotowaniu, wypełni luki w bazie i będę mogła wreszcie z powodzeniem z niej korzystać.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry