Powertris — całkiem udane połączenie Tetrisa i Pipemanii

0

Dość popularnym ostatnio zabiegiem jest łączenie kilku gier, zwykle po prostu dwóch, w jedną produkcję. Prawdopodobnie wynika to z tego, że użytkownicy urządzeń mobilnych i klienci sklepów z aplikacjami są już odrobinę znudzeni powtarzalnymi programami rozrywkowymi, więc deweloperzy muszą uruchomić swoje rezerwowe zasoby i przedstawić graczom coś, czego jeszcze na pewno nie znają. Choć łączone gry są zwykle tymi, które przed laty święciły tryumfy, w nowej kompozycji znajdują całkiem świeże kształty i niejednokrotnie po raz kolejny mogą bawić. Czy Powertris czeka podobna świetlana przyszłość?

Tym razem czeka nas zabawa przy połączeniu Tetrisa i Pipemanii, które z pewnością doskonale znacie z dzieciństwa. Jeśli należycie do nieco młodszych graczy, to gwoli wyjaśnienia: Tetris polega na układaniu w spójną bryłę spadających figur o różnych kształtach, natomiast Pipemania, w Polsce znana również jako Hydraulik, to układanie rurociągu z kawałków rur w ten sposób, by lecąca woda przedostała się od początkowej do kończącej labirynt bryły. Powertris polega zatem na układaniu rurociągu z kawałków rur spadających na planszę.

Sterowanie odbywa się za pomocą palców, którymi poruszamy po ekranie urządzenia. Pojedyncze stuknięcia sprawiają, że klocki się obracają, przesunięcie palca w prawo lub w lewo przenosi element o jedno pole w wybranym kierunku, natomiast przeciągnięcie w dół przyspiesza ruch klocka. Wszystkie te ruchy możemy wykonać wyłącznie wtedy, gdy element jest w locie, gdy upadnie na miejsce, to klamka zapadła. Ruchów nie można cofać, nie ma też możliwości wycofania się z gry – jak już zaczniemy, to musimy przegrać, żeby skończyć. W lewym górnym rogu widzimy klocek, który pojawi się przy następnym ruchu, więc możemy odrobinę zawczasu zaplanować. Jeśli uda nam się połączyć lewą krawędź ekranu z prawą, otrzymujemy bonus i z planszy znikają trafnie połączone elementy. Z niecierpliwością oczekiwałam również na pojawienie się wystrzałowego klocka, dzięki któremu mogłam odetchnąć z ulgą i układać wieżę od nowa.

Powertris rzeczywiście jest trafnym połączeniem Tetrisa i Hydraulika, jednak w całości brakuje mi chociażby elementu płynącej wody, która była punktem kulminacyjnym tej ostatniej produkcji. Tutaj system motywacyjny jest równie prosty, choć klasyczna woda została zastąpiona neonowym światłem. Podoba mi się fluorescencyjna oprawa graficzna, nie pasuje natomiast zupełnie ścieżka dźwiękowa, która przywodzi mi na myśl… świąteczne amerykańskie piosenki. Sama rozgrywka jest dość prosta, choć wymaga szybkiego podejmowania decyzji. To miły zjadacz czasu na dłuższą chwilę nudy.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry