Nareszcie pre-ordery zaczynają mieć sens — brawo! Pokochacie je i wy

0

promocja app store

Pre-ordery, czyli — mówiąc po naszemu — zamówienia przedpremierowe to element, o który od lat toczy się dyskusja wśród graczy. Zaczęło się od konsol i tego, że takie praktyki i dawanie kredytu zaufania wydawcom nie zawsze jest w dobrym interesie graczy. Kilka tygodni temu pierwszy raz usłyszeliśmy o tym, że z takiej opcji skorzystać będziemy mogli także w App Store. I nastroje w związku z tym były niekoniecznie wesołe. Przede wszystkim dlatego, że nie płynęły z tego absolutnie żadne profity. Tutaj również decydowaliśmy się kupić produkt w ciemno, ufając, że spełni nasze oczekiwanie — ale profitów było niewiele, by nie powiedzieć, że wcale. Ale nareszcie zaczyna się to zmieniać — i to w najlepszy dla nas, klientów!

Pre-ordery w App Store zaczynają oferować sporą przecenę na start!

Czym lepiej skusić potencjalnych klientów by zainteresowali się naszym produktem niż… solidną przeceną? Ano właśnie — trochę na to czekaliśmy, może nawet pojawiały się już nieśmiałe próby, ale 5 procent czy 10 procent na aplikacji wartej kilka złotych to niespecjalna oszczędność dla naszej kieszeni. I szczerze mówiąc — nie wyobrażam sobie, by był jakąś większą zachętą do zakupu w ciemno. Ale twórcy powoli zaczynają podchodzić do sprawy poważnie — bo skoro nie mają możliwości obdarowania nas specjalnymi dodatkami o których reszta może pomarzyć, jak ma to miejsce w przypadku fizycznych wydań, to solidna promocja okazuje się tutaj być naprawdę solidną kartą. I tak właśnie sprawy mają się ze zbliżającą się wielkimi krokami premierą Lichtspeer, które wydawać będzie Noodlecake Studios. Premiera gry zapowiedziana została na 1 marca 2018 roku — i kiedy gra będzie już dostępna, przyjdzie nam za nią zapłacić około 19 pln. Jeżeli jednak zdecydujecie się na zamówienie predpremierowe — zapłacicie za nie tylko 8,99 zł. Połowa ceny to dość kusząca propozycja, prawda?

Ciesze się, że po udostępnieniu opcji, nareszcie wydawcy zaczynają z niej korzystać tak, aby skusić i nas — klientów. Mam nadzieję, że przypadek Lichtspeer nie będzie odosobniony i wkrótce pojawi się więcej takich solidnych promocji, z których aż przyjemnie będzie skorzystać. No chyba, że i w formie cyfrowej będą w stanie zaoferować jakieś dodatki czy elementy, do których bez tego nie będziemy mieć dostępu… ale umówmy się: nic tak nie działa na wyobraźnię, jak cena.

Grafika

Do
góry