Prisma na Androida już dostępna!

0

Zrzut ekranu 2016-07-25 o 10.44.56

Aplikacja Prisma, a raczej jej nagły fenomen którego — bądźmy szczerzy — nikt się raczej nie spodziewał, to dla mnie ogromna zagadka. Pisałem już o tym zresztą we wpisie na temat aplikacji dla iOS, który pojawił się na łamach AntyApps kilkanaście dni temu. O ogromnym szumie który wywołała wieść, że każde zedytowane za pomocą aplikacji zdjęcie automatycznie staje się własnością twórców aplikacji (więcej na ten temat przeczytacie m.in. tutaj) użytkownicy najwyraźniej już… zapomnieli i nadal jest to jedna z najgorętszych premier ostatnich tygodni. Od teraz mogą się nią cieszyć nie tylko miłośnicy ekosystemu Apple, ale również posiadacze urządzeń z Androidem.

Wszyscy byli niezwykle niecierpliwi, w końcu kto nie chciałby zamienić swoich zdjęć w dzieła sztuki? Beta Prismy dla Androida zdebiutowała kilka dni temu, a od dziś na platformie Google Play dostępna jest już pierwsza stabilna wersja aplikacji. Czy warto dać jej szansę?

Jeżeli podobają Wam się oferowane przez program efekty, to odpowiedź jest tylko jedna — próżno gdziekolwiek szukać programu, który mógłby dorównać fantazyjnym przeróbkom, które oferuje aplikacja. Intuicyjny layout, powielający zresztą schematy doskonale znane miłośnikom mobilnej edycji zdjęć, to rzecz która z pewnością ułatwi korzystanie z programu. A jak z wydajnością aplikacji?

Zrzut ekranu 2016-07-25 o 10.45.44

Tutaj odpowiedź jest bardziej skomplikowana, bo wiele zależy od urządzenia i jakości połączenia z siecią. Wydanie dla iOS testowałem na iPhone 6, który nie jest najnowszym w portfolio firmy. Jednak tam wszystko działało znacznie sprawniej, niż w przypadku podobnej klasy urządzeń z Androidem. Na wczytanie podglądu niektórych filtrów musiałem czekać nawet kilkadziesiąt sekund, co jest czasem zdecydowanie zbyt długim. Komentarze w Google Play także nie pozostawiają w tej kwestii suchej nitki na aplikacji — użytkownicy masowo skarżą się na długi czas ładowania — chociaż biorąc pod uwagę ogromną popularność platformy istnieje duża szansa, że najzwyczajniej w świecie serwery się nie wyrabiają i nie jest to kwestia samego programu.

Korzystanie obecnie z Prisma na Androida potrafi być drażniące i z pewnością daleko mu do wymarzonego user experience. Są jednak pewne, nie do końca dla mnie zrozumiałe, powody dla których program cieszy się tak ogromną popularnością i po początkowym szale przy zabawach na iOS, nadszedł czas na kolejną porcję zdjęć i instagramów zalewających sieć. Jeżeli chcielibyście do nich dołączyć, to program zarówno na iOS jak i Androida dostępny jest za darmo.

Do
góry