Prisma z całym zestawem nowych filtrów!

0

Pamiętacie jeszcze aplikację do edycji zdjęć Prisma? Nie dalej niż w zeszłoroczne wakacje program skradł serca użytkowników i… serwisy społecznościowe. Te pełne były najrozmaitszych stylizacji codziennych zdjęć na dzieła sztuki. I choć nie obyło się bez awantur związanych z tamtejszym regulaminem, to wciąż był to jeden z zeszłorocznych hitów jeżeli chodzi o edycję zdjęć. I jeżeli zapomnieliście już o Prisma, albo zakopaliście go pod dziesiątkami innych aplikacji w waszych smartfonach i tabletach to nadarzyła się właśnie świetna okazja, by odkurzyć co nieco i wrócić do tematu. Dlaczego? Po wielu miesiącach usługa doczekała się solidnej aktualizacji, którą twórcy najwyraźniej chcą jeszcze raz zawojować rynek.

Jeżeli miałbym wskazać rzecz, która najbardziej ograniczała Prisma i sprawiła, że ludzie szybko zapomnieli o programie to byłaby to dość mocno ograniczona ilość filtrów. Było ich do tej pory raptem kilkanaście, co jest zdecydowanie niewystarczającą liczbą. Firma jednak wzięła się solidnie do roboty i pare miesięcy później zaserwowała nam prawdziwy rarytas: wewnętrzny sklep obfitujący w kolorystyczne filtry.

Rozumiem tych z was, którzy widząc słowo sklep drżą przed drogimi mikropłatnościami. Ale spokojnie — na ten moment wszystkie tamtejsze zakupy możemy zrobić całkowicie za darmo. Twórcy przygotowali dla nas zestaw kilkunastu nowych propozycji które inspirowane są dziełami najrozmaitszych malarzy.

Dobrze że taka opcja się pojawiła, chociaż… szczerze mówiąc nie wiem, czy nie kazano nam czekać na nią trochę za długo. Popularne platformy do edycji zdjęć, jak chociażby VSCO, podobne sklepy wewnątrz platformy oferowały od początku. Co pozwoliło nie tylko zaintrygować użytkowników, ale także przytrzymać ich na dłużej. Obecnie to prawdopodobnie jedna z najpopularniejszych propozycji, jeżeli ktoś poszukuje solidnego narzędzia do edycji zdjęć. Cały pakiet ustawień kolorystycznych, stopniowo dodawane narzędzia, a do tego jeszcze wsparcie dla plików RAW sprawiają, że ludzie chętnie doń wracają. Prisma pozwala na edycję grafik w efektowny, ale też bardzo charakterystyczny, sposób — z czego raczej nie wszyscy będą chcieć korzystać na co dzień.

Ale prawdą jest, że to najlepszy czas by powrócić do Prisma. Cały zestaw nowych pomysłów które — miejmy nadzieję — niebawem będą rozwijane. Już teraz twórcy platformy obiecują, że najbardziej aktywni użytkownicy będą mogli tworzyć własne filtry. Zapowiada się ciekawie, pytanie tylko ile będziemy musieli czekać na kolejny pakiet nowości? Mam nadzieję, że tym razem zdecydowanie krócej.

Nowości dostępne są już w AppStorze oraz na platformie Google Play.

Do
góry