Przekonałem się do Dropbox Paper – notatnika online dla każdego

2

1420x670xDropboxPaperBeta-1420x670.jpg.pagespeed.ic.4UJpsQupSi
To nie może się udać – tak właśnie stwierdziłem kilka dni temu instalując na smartfonie nową aplikację od Dropboxa. Mając w pamięci dotychczasowe próby tejże firmy początkowo byłem do Paper niezwykle sceptycznie nastawiony. Dałem temu wyraz w tekście na Antyweb, ale dzisiaj po kilku dniach korzystania z notatnika online od Dropboxa moja opinia jest już nieco odmienna.

Zacznijmy od Carousel i Mailboxa – dwóch ciekawie zapowiadających się produktów. Za stworzenie pierwszego z nich odpowiadał sam Dropbox, zaś druga z aplikacji została przez niego przejęta. Dziś obydwie już nie istnieją, nie pobierzecie ich z App Store czy Google Play. Czy to samo stanie się z Dropbox Paper? Oby nie!

Podstawowy notatnik – tylko tyle i aż tyle

Dropbox postawił w swojej aplikacji i web-aplikacji na czytelność interfejsu i prostotę obsługi. Dopóki wyraźnie tego nie zasugerujemy, to żadne dodatkowe narzędzia nie są widoczne i na ekranie oglądamy jedynie migający kursor i przyciski pozwalające udostępnić dokument – to przecież jedna z najważniejszych funkcji Dropboxa w ogóle!

dropbox.paper_.1

Dopiero po zaznaczeniu tekstu bądź kliknięciu w zupełnie dowolnym miejscu pojawi nam się dymek z opcjami dodania do dokumentu tabelki, listy punktowanej czy numerowanej oraz obrazków. Te automatycznie są układane w schludnie prezentujące się mozaiki, ale bez większego problemu ułożymy je według własnego uznania.

dropbox.paper_.mobile

Prawdę mówiąc taki edytor przypomina mi dwie rzeczy: zaprezentowany przez Facebooka nowy odsłon notatek oraz serwis Medium.com. To nic złego, bo obydwie usługi są naprawdę wygodne w obsłudze i równie wygodne co Paper od Dropboxa. Aplikacje mobilne są jeszcze w fazie beta, dlatego mogą zdarzyć się pewne błędy w ich działaniu, choć ja takowych w ciągu kilku dni nie doświadczyłem.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry